Zaopatrzenie materiałowo-surowcowe

Każde przedsiębiorstwo w trakcie swojej działalności zużywa surowce, materiały, energię, części zamienne itp. W tej działalności stara się utrzymać optymalny poziom zapasów, a ich zużycie jest ciągle uzupełniane nowymi dostawami. Zespól działań planistycznych, organizacyjnych, ewidencyjnych i analitycznych związanych z regulacją oraz sterowaniem strumieniami i zasobami w całym procesie wytwórczym określany jest mianem gospodarki materiałowej[1]. Gospodarka materiałowa odgrywa bardzo ważną rolę w działalności produkcyjnej przedsiębiorstwa, ponieważ wpływa zarówno na ilość produkcji i jej jakość, a poprzez to na kształtowanie się kosztów i osiągany zysk. Istota gospodarki materiałowej polega przede wszystkim na zaspokajaniu potrzeb produkcyjnych przy jednoczesnej dążności do minimalizacji zużycia i eliminacji wszelkich zakłóceń w przepływie materiałów i surowców we wszystkich fazach procesu produkcyjnego[2].

Do podstawowych surowców zużywanych w procesie produkcji w Zakładach Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. należą:

  •  bawełna,
  •  przędza,
  •  tkanina surowa,
  •  barwniki i chemikalia,

Bawełna jest surowcem importowanym przez przedsiębiorstwo, głównie

ze Szwajcarii, a pochodzącym z krajów azjatyckich, między innymi z Uzbekistanu, Turkmenistanu i Kazachstanu. Bawełna służy do produkcji przędzy, z której następnie produkuje się wyroby finalne. ZPB „Frotex” posiada własną przędzalnię w Podlesiu, która jest najbardziej zmodernizowanym wydziałem w spółce i należy do najnowocześniejszych w Polsce. Zużycie bawełny w procesie produkcji na przestrzeni lat 1995-2000 przedstawia poniższa tabela:

Tabela13. Zużycie bawełny w latach 1995 2000 r.

LATA

ZUŻYCIE W TONACH

ZUŻYCIE W TYSIĄCACH ZŁ.
1995 2 547 14 443,0
1996 2 752 14 310,2
1997 3 095 18 150,1
1998 3 092 18 429,0
1999 3 161 21 231,3
2000 2 982 16 953,3

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych analitycznych ZPB”Frotex”

Przędza jako podstawowy materiał do produkcji jest produkowana przez spółkę we własnej przędzalni. Jedynie przędza o bardzo wysokich parametrach technologicznych jest zakupywana od innych producentów krajowych, głównie w Zawierciu i Lubaniu. Jej wielkość kształtuje się na poziomie około 10% ogólnego zużycia przędzy w procesie produkcyjnym w ciągu roku.

W skład kolejnej grupy surowców (chemikalia) wchodzą takie związki jak kwasy, ług sodowy, woda utleniona, mydło w płynie oraz barwniki. Wartość zużycia tej grupy surowców kształtuje się na poziomie około 8-9 mln. złotych rocznie. Najmniejszy udział w grupie materiałów do produkcji ma tkanina surowa, której roczne zużycie waha się w granicach od 400 do 500 tys. złotych.


[1] Z. Leszczyński, A. Skowronek-Mielczarek: Analiza ekonomiczno – finansowa firmy. Wyd. Difin, Warszawa 2000, s. 169

[2] W. Świetlik: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa, Wydawnictwo WSE, Warszawa 1999, s.46

 

Podatkowe dochodów gmin

Podsumowanie pracy

Polski system prawny dotyczący podatkowych dochodów gmin jak i praktyka stosowania przepisów prawnych budzi wiele zastrzeżeń. Podatki i opłaty lokalne nie tworzą obecnie jednolitego, całościowego systemu. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż objęte są one regulacją wielu ustaw. System ten jest uzupełniany o kolejne, nawarstwiające się zmiany w konstrukcji poszczególnych podatków i opłat. Na krytyczną ocenę systemu podatkowych dochodów i opłat gminnych składa się ponadto duże ilości zarzutów kierowanych pod adresem przestarzałych konstrukcji prawnych, funkcjonujących obecnie w systemie finansowym gmin, takich jak anachroniczny w swej istocie podatek od nieruchomości, czy nie odpowiadający rozwojowym potrzebom państwa, podatek rolny.

Rozważając nasze podatki i opłaty gminne, z całą pewnością możemy stwierdzić, że te jedyne w swoim rodzaju dochody gmin wymagają pewnych zmian, by mogły w pełni spełniać swoją rolę. Dla reformy polskiego systemu podatkowych dochodów gmin niezbędne jest zwłaszcza zmiana konstrukcyjna podatku od nieruchomości. Uznawany jest on za najbardziej wydajny podatek lokalny, a dane sprawozdawcze dotyczące wykonania budżetów gminy (w ty także gminy Lubsko) w ostatnich, kolejnych latach potwierdzają tę opinię. Podatek ten nie spełnia jednak podstawowych przesłanek wydajności, formułowanych pod adresem źródeł podatkowych – wystarczalności oraz zdolności wzrostu. W związku z potrzebą wzmocnienia finansowego gmin, niezbędne jest także podjęcie prac, zmierzających do modyfikacji podatku rolnego.

Postulowane są także zmiany w konstrukcji prawnej udziałów gmin w podatkach państwowych. Niezależnie od zmian legislacyjnych, zgodnych z postulowanymi zarówno na gruncie teorii, jak i praktyki kierunkami przekształceń, poprawie powinna ulec efektywność działań organów gmin skierowanych na pozyskanie dochodów podatkowych. Bowiem poprawa tej efektywności może stanowić istotny czynnik wpływający na poprawę kondycji finansowej gmin. Podatki i opłaty samorządowe stanowią istotne źródło dochodów gmin w Polsce. Istnieje bezpośredni związek między wysokością uzyskanych dochodów a wydatkami, przy pomocy której realizują one zadania na rzecz wspólnoty lokalnej. Poprawa sprawności i skuteczności systemu w zakresie podatków i opłat samorządów jest zatem niezbędnym warunkiem do racjonalizacji i doskonalenia całego mechanizmu finansów komunalnych.

Literatura:

  1. Leonard Etel – Podatki i opłaty samorządowe w 2001 r., Przegląd Podatkowy – styczeń 2001 r.
  2. L.Etel, E. Ruśkowski – Podatek od nieruchomości a podatek rolny, Przegląd Podatkowy 1994 r.  nr 4
  3. K. Jędrzejewska – Ewidencja nieruchomości. Nie tylko podatek., Rzeczpospolita – 1997 r. nr 17
  4. A. Bordo – Podatek od nieruchomości w systemie finansowym samorządu terytorialnego, Toruń 1995 r.

Podatek akcyzowy

Akcyza  jest rodzajem selektywnego podatku pośredniego nakładanego na niektóre, ściśle określa ustawowo produkty konsumpcyjne. Akcyza, jak każdy podatek pośredni, ma wpływ na cenę wyrobu, a więc faktycznym podatnikiem tego podatku jest ostateczny nabywca (konsument) go dobra. Można wyróżnić dwa powody nałożenia na dane dobro podatku akcyzowego:

  • fiskalny, co jest związane z chęcią zwiększenia dochodów budżetowych,
  • pozafiskalny, co jest związane z chęcią zmniejszenia spożycia określonych produktów (np. tytoniu lub wódki).

Obowiązek podatkowy w podatku akcyzowym został nałożony ustawą z dnia 8  stycznia  1993 r.  o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym.

PRZEDMIOTOWY ZAKRES PODATKU

Obowiązek podatkowy w akcyzie ciąży na producencie i porterze wyrobów akcyzowych, którymi są:

  • paliwa do silników,
  • oleje smarowe i specjalne,
  • broń palna i myśliwska,
  • broń gazowa,
  • urządzenia do prowadzenia gier losowych i zakładów wzajemnych,
  • samochody osobowe,
  • jachty pełnomorskie,
  • sprzęt elektroniczny wysokiej klasy oraz kamery wideo, sól,
  • środki upiększające i wyroby perfumeryjne, zapałki,
  • karty do gry, z wyłączeniem kart dla dzieci, wyprawione skóry futrzane zwierząt szlachetnych oraz wyro­by z tych skór,
  • wyroby przemysłu spirytusowego i drożdżowego, z wyłącze­niem drożdży, wyroby winiarskie, piwo,
  • guma do żucia, wyroby tytoniowe, łodzie żaglowe, łodzie z silnikiem i łodzie dostosowane do silników, z wyłączeniem łodzi rybackich, roboczych.

Opodatkowaniu podatkiem akcyzowym podlegają również nadmierne ubytki lub zawinione niedobory powstałe w czasie produkcji, magazynowania, przerobu, zużycia lub przewozu: spirytusu i wyrobów spirytusowych, wyrobów winiarskich, piwa.

POWSTANIE OBOWIĄZKU PODATKOWEGO]

Obowiązek podatkowy w podatku akcyzowym powstaje niezależnie od obowiązku podatkowego w podatku od towarów usług, przy czym dla:

  • paliw do silników,
  • wyrobów przemysłu spirytusowego i drożdżowego, z wyłącze­niem drożdży,
  • wyrobów winiarskich,
  • piwa,
  • wyrobów tytoniowych,
  • pozostałych napojów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,5%,

W produkcji krajowej, obowiązek podatkowy powstaje nie później niż w dniu opuszczenia przez wyrób pomieszczenia producenta. W sytuacji gdy wyrób akcyzowy oddawany jest w odpłatne użytkowanie, obowiązek podatkowy w podatku akcyzowym pow­staje nie później niż w dniu opuszczenia przez wyrób pomiesz­czenia producenta.

W przypadku wystąpienia nadmiernych ubytków lub zawi­nionych niedoborów obowiązek podatkowy powstaje, gdy stwier­dzi się te ubytki i niedobory przed powstaniem obowiązku poda­tkowego w podatku akcyzowym.

PODMIOTOWY ZAKRES PODATKU

Podatnikami podatku akcyzowego są:

  • producenci wyrobów akcyzowych,
  • importerzy wyrobów akcyzowych,
  • zleceniobiorcy, jeżeli podmiot gospodarczy zleca wykonanie; wyrobu akcyzowego innemu podmiotowi,
  • podmioty, u których wystąpiły różnice cen, jeżeli na pod­stawie odrębnych przepisów stawki podatku akcyzowego zostały ustalone w formie różnicy cen lub jej części,
  • organy  likwidacyjne  wymienione  w  rozporządzeniu Rady j Ministrów   w  sprawie zbywania] ruchomości stanowiących własność Państwa lub podlegają­cych sprzedaży przez organy  administracji państwowej na! podstawie przepisów szczególnych.

PODSTAWA OPODATKOWANIA

Podstawę opodatkowania podatkiem akcyzowym stanowi:

  • obrót wyrobami akcyzowymi,
  • wartość celna w imporcie towarów akcyzowych powiększona o cło obliczone według stawki podstawowej i podatek impor­towy, nawet w przypadku, gdy towary te na podstawie odrębnych przepisów albo zostały w całości lub w części zwolnione od cła, albo cło zostało zawieszone, albo za­stosowano preferencyjną stawkę celną; w przypadku gdy podstawowa stawka cła nie jest określona, stosuje się stawkę autonomiczną,
  • ilość wyrobów akcyzowych w przypadku, gdy stawki akcyzy są określone kwotowo.

STAWKI PODATKOWE

Ustawa o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym nie określa bezpośrednio stawek podatku akcyzowego dając ministrowi finansów delegację do ustalania ich wysokości

Ograniczony jest on jednak maksymalnymi stawkami, które wynoszą dla:

  • wyrobów przemyski spirytusowego i drożdżowego — 95% u producenta i 1900% u importera,
  • paliw do silników — 80% u producenta i 400% u importera,
  • wyrobów winiarskich, piwa, pozostałych napojów alkoholo­wych oraz wyrobów tytoniowych – 70% u producenta i 230% u importera,
  • samochodów osobowych — 40% u producenta i 65% u im­portera,
  • pozostałych wyrobów akcyzowych — 25% u producenta i 40% u importera.

Stawki podatku akcyzowego mogą być wyrażone:

  • w procencie ceny sprzedaży obniżonej o podatek od towarów] i usług,
  • w procencie podstawy opodatkowania — w przypadku importu,
  • w kwocie na jednostkę wyrobu,
  • w formie różnicy cen.

Określając procentowe stawki podatku akcyzowego minister finansów może jednocześnie ustalić minimalne kwotowe stawki j akcyzy.

TERMINY PŁATNOŚCI

Podatek akcyzowy jest płacony:

  • zaliczkowo znakami skarbowymi akcyzy (do znaków skar­bowych akcyzy zalicza się: banderole, znaki cechowe oraz] odciski  pieczęci,  przy  czym w  Polsce  stosuje  się obecnie  wyłącznie banderole),
  • wstępnie za okresy dzienne, przy czym wpłaty te pomniejsza  się o kwotę zaliczki na podatek akcyzowy zapłaconej za; nabycie banderol podatkowych (wpłata ta powinna nastąpić nie później niż po upływie dwudziestu pięciu dni od dnia; opuszczenia przez wyrób pomieszczenia producenta),
  • za okresy miesięczne, przy czym rozliczenie to powinno być dokonane w terminie do dwudziestego piątego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy w podatku akcyzowym.

Analiza różnych nurtów myśli ekonomicznej w kontekście opodatkowania dochodów

podrozdział pracy licencjackiej

Mogłoby się wydawać, że debata na temat ekonomicznych aspektów opodatkowania nie powinna być specjalnie trudna, gdyż o opłacalności i efektywności opodatkowania powinien decydować prosty rachunek matematyczny. Niestety tak nie jest. Sama ekonomia, a raczej ekonomiści, nieustannie toczą spór o to, czym w ogóle jest ekonomia, a w szczególności, czy jest ona nauką normatywną, czy też nie. Trudno uznać bezwzględną poprawność stanowiska jakiejś grupy ekonomistów na temat podatków. Jednakże wiedza o ich poglądach na samą ekonomię może ułatwić ocenę zajmowanego przez nich stanowiska w sprawie podatków, dlatego należy temu zagadnieniu poświęcić nieco więcej uwagi.

Podejścia jakie powstały wobec systemów podatkowych można podzielić na dwa główne nurty: poglądy o charakterze liberalnym, stanowiące o jak najmniejszym zaangażowaniu aparatu państwowego w życie obywateli oraz poglądy interwencjonistyczne, których przedstawiciele oponowali za ingerencją państwa we wszelkie aspekty życia społecznego i gospodarczego.

Doktryną, która znalazła trwałe miejsce w literaturze przedmiotu, jest liberalizm, którego kontynuatorzy określani są często mianem neoliberałów. Odwieczny konflikt między interesem publicznym, a prywatnym widać jaskrawo w poglądach głoszonych właśnie przez liberałów. Wolność to fundament na którym bazuje teoria liberalna. Zgodnie z głoszoną przez liberałów koncepcją wolności państwo w żadnej mierze nie powinno zakłócać gry, jaką stwarza funkcjonowanie mechanizmu rynkowego. Tylko bowiem swobodna gra sił rynkowych, a zatem popytu i podaży, jest w stanie sprawić, że dojdzie do osiągnięcia harmonii i zjawiska, które sprawi, ze wystąpi korzystna, z punktu widzenia społecznego, alokacja dóbr i usług na runku. Wolny rynek to swoboda w zakresie działalności gospodarczej, swoboda dysponowania własnością prywatną przekwalifikowaną na jakąś część kapitału, ale także prawo zawłaszczania tego co się osiąga własną pracą[1].

Idea wolności gospodarczej stała się podstawą głoszenia haseł, aby system podatkowy był tak tworzony, żeby tej wolności sprzyjał. Przełomową rolę odegrała w tej kwestii myśl podatkowa Adama Smitha[2].

Jego dzieło Badania nad natura i przyczynami bogactwa narodów wydane w 1776 roku, okazało się dziełem przełomowym. Smith reprezentował nurt liberalny, który pod koniec XVIII wieku zdobył wielu zwolenników. Teoria liberalna pojawiła się w opozycji do merkantylizmu, którego przedstawiciele propagowali protekcjonistyczną rolę państwa w gospodarce. Liberałowie widząc jak złym gospodarzem jest państwo i jak dużo szkód czyni protekcjonizm, uczynili z postulatu minimalnej roli państwa i wolności gospodarczej główny punkt swojej teorii. Poglądy „genialnego Szkota” lub „ojca ekonomii” jak współcześnie określa się, A. Smitha, a którego cechą jako autora pism ekonomicznych było to, że nie był ekonomistą z wykształcenia, pojawiły się pod wpływem wielu wcześniejszych i obecnych mu autorów[3].

Smith wzorował się na pracach Monteskiusza i dlatego w jego koncepcjach pobrzmiewa echo poglądów, które jak trafnie ujmował francuski myśliciel, filozof i prawnik: „Nic nie wymaga większej mądrości i ostrożności niż ustalenie tego, co należy brać od poddanych, a co im pozostawić”[4].

Smith sformułował cztery podstawowe zasady na których musi się opierać każdy system podatkowy i które do dziś są podzielane przez większość teoretyków skarbowości, niezależnie od wyznawanych przez nich poglądów. Są to zasady: równości, pewności, dogodności i taniości podatków.

Pierwsza zasada mówiąca o równości podatkowej, określana jest w literaturze jako zasada równości lub sprawiedliwości. Dotyczy ona bowiem podstawy opodatkowania, a więc jego istoty. Z tego względu zasada ta budzi największe kontrowersje. Pozostałe zasady dotyczą techniki poboru, dlatego nie budzą już takich zastrzeżeń i emocji[5].

Zasadę pierwszą Adam Smith sformułował następująco: „Poddani każdego państwa powinni przyczyniać się do utrzymania rządu w jak najściślejszym stosunku do ich możliwości, czyli proporcjonalnie do dochodu, jaki każdy z nich pod opieką państwa uzyskuje. Jednostkom, które składają się na wielki naród, wydatki rządowe wydają się podobne do wydatków administracyjnych, wspódzierżawców wielkiego majątku, wszyscy muszą w nich uczestniczyć proporcjonalnie do wielkości dzierżawy, jaka na każdego z nich przypada. To co się nazywa równością lub nierównością opodatkowania, polega na tym, czy się tej zasady przestrzega, czy też się ją lekceważy”[6].

Ekonomiści analizujący tę zasadę akcentowali różne jej aspekty. Zgodzić się należy z głosami niektórych ekonomistów i prawników, że współcześnie zasada ta doczekała się wielu interpretacji, w tym takich, które są odmienne od tych, które prezentowano za życia jej autora[7]. M. Pietrewicz, podkreślając przełomowe znaczenie zasady równości, wskazywał: „Niezależnie od późniejszych interpretacji, najważniejsze było to, że równość w podatkach to uzależnienie wysokości podatku od materialnego położenia człowieka. Oznaczało to, że nie – tak wówczas ważny – status osobisty człowieka, jego przynależność stanowa, przesądza o jego stosunki do obowiązku podatkowego, lecz to co on posiada lub zarabia. Zgodnie z zasadą równości, polityka podatkowa nie zna przedziałów i przywilejów stanowych, lecz uwzględnia jedynie fakty ekonomiczne, czyli wielkość dochodu, majątku, konsumpcji”[8].

Z kolei zdaniem N. Gaj w zasadzie równości najważniejsze jest podkreślenie, iż „sprawiedliwym obciążeniem jest proporcjonalne obciążenie różnych dochodów, jakie obywatele uzyskują pod opieką państwa”[9]. Niestety często jednak w literaturze zasada ta rozumiana jest jako konieczność dostosowania opodatkowania do zdolności płatniczej podatnika, a więc według niektórych jest to do pogodzenia z progresją podatkową[10]. Przypisywanie Smithowi postulowania za progresją podatkową stanowi właśnie główną nadinterpretację jego tez. Z tych też względów Z. Federowicz stanowczo oponuje przeciwko przekłamaniu tez A. Smitha i twierdzi, że cytowane powyżej sformułowanie jest bardzo ogólne i nie można w nim znaleźć postulatu opodatkowania progresywnego[11].

Druga zasada traktuje o pewności podatków, które muszą być precyzyjne i jasno określone, a niekształtowane dowolnie przez organy podatkowe. Zasada pewności podatku oznacza, że jego wysokość powinna być z góry określona, a termin płatności, sposób zapłaty, suma, jaką należy zapłacić, powinny być jasne i zrozumiałe zarówno dla podatnika, jak i dla każdej innej osoby. A. Smith podkreśla, że stabilne i jednoznaczne określone zasady przeciwstawiają korupcji i są lepiej przez podatników przyjmowane. Zasada pewności opodatkowania oznacza ponadto, że podatek powinien być stabilny. Stawki podatku oraz zasady opodatkowania powinny być ustalane na dłuższy czas. Stabilność podatkowa umożliwia wcześniejsze uwzględnianie obciążeń podatkowych w dochodach gospodarstw domowych i przedsiębiorstw[12].

Trzecia zasada mówi o dogodności podatków, które powinny być pobierane w takim czasie i w taki sposób, aby podatnikowi było najdogodniej je zapłacić, „czyli wówczas, gdy istnieje największe prawdopodobieństwo, że ma je czym zapłacić”[13]. Bez względu na rodzaj podatku, jest on najczęściej płacony z uzyskanego dochodu, nawet wówczas, gdy nie jest to podatek dochodowy, lecz na przykład majątkowy. Trudno byłoby bowiem uznać za dogodną dla podatnika konieczność uszczuplenia masy majątkowej w celu zapłacenia od tegoż majątku jakiegoś podatku. Byłoby to równie niedogodne, jak i nierozsądne[14].

Czwarta zasada traktuje o taniości podatków, które powinny być ściągane jak najmniejszym kosztem, aby ich efekt skarbowy był jak największy. Smith w Bogactwie narodów pisze: „Każdy podatek powinien być tak pomyślany, by suma, jaką zabiera się z kieszeni ludności lub do tych kieszeni nie dopuszcza, w najmniejszym jak tylko można stopniu przekraczała kwotę, jaką podatek ten wnosi do skarbu państwa”[15]. W przeciwnym razie wzrastające koszty poboru podatków pociągają za sobą automatycznie zwiększenie samych podatków dla zrównoważenia ponoszonych kosztów ich poboru[16].

Aby tak się działo, należy według A. Smitha przestrzegać następujących reguł:

  • do poboru podatku nie należy angażować zbyt wielkiej liczby urzędników;
  • podatek nie powinien hamować aktywności i przedsiębiorczości podatników, nie powinien naruszać źródła dochodu, z którego płacone są podatki;
  • kary i konfiskaty nie powinny rujnować podatników;
  • podatnicy nie powinni być zbyt często nawiedzani i nękani przez poborców podatkowych, bo będą chcieli od tej „udręki” się wykupić a to prowadzi do korupcji i zmniejszania dochodów budżetu państwa[17].

Należy pamiętać, iż Smith podkreślał, że podatki powinny być zrównoważone i raczej niskie, gdyż wysokie podatki zachęcają do ich unikania, co powoduje, że wpływy z nich są mniejsze[18]. Adam Smith zwracał również uwagę, że jeżeli podatki są niewspółmiernie wysokie w stosunku do stanu bogactwa to wywołują negatywne następstwa dwojakiego rodzaju. Po pierwsze obniża się poziom dochodów publicznych, po drugie zamiera działalność gospodarcza. Dzieje się tak m.in. dlatego, że jeśli właściciel kapitału uzna podatki za zbyt wygórowane to skłonny będzie przenieść swoją działalność gospodarczą do takiego państwa, gdzie podatki są łagodniejsze. Tę argumentację można wesprzeć tym, co na temat fiskalizmu sądzi współczesna szkoła podażowa w ekonomii, zwłaszcza wskazując na istnienie tzw. „krzywej Laffera”[19].

Wskazane powyżej zasady podatkowe podporządkowane zostały niemalże wyłącznie zabezpieczeniu interesów podatników. Upatrywać w tym można reakcję na lekceważenie przez państwo praw i interesów jednostki oraz nadużycia fiskalizmu. Widać wyraźnie, iż A. Smith traktuje państwo bardzo nieufnie. Podkreśla to w swych dziełach wielokrotnie i przy każdej okazji. „Nie ma chyba takiej sztuki, której jeden rząd uczyłby się prędzej od drugiego, niż sztuka wyciągania pieniędzy z kieszeni ludności”[20].

Niebezpieczeństwo „drogiego i kosztownego podatku” Smith widzi w nadmiernie rozbudowanej administracji skarbowej w stosunku do potrzeb. Jeżeli pobór podatku wymaga wielkiej liczby urzędników to ich wynagrodzenie pochłania większą część sumy z wpływów podatkowych[21].

Oceniając z dzisiejszej perspektywy treść zasad podatkowych sformułowanych w 1776 r., należy podkreślić, że były one tworzone, aby uwzględniać interesy podatnika oraz żeby były dla niego przyjazne. A. Smith chciał, aby ciężar, jakim jest podatek, był dla obywatela jak najmniej dotkliwy. Obecnie znaczenie zasad podatkowych Adama Smitha uznają nawet zwolennicy pokeynesowskiego kierunku interwencjonistycznego. Zdumienie budzi jednak fakt, że nie dostrzegają oni sprzeczności pomiędzy lansowaną przez nich koncepcją zmiennej polityki podatkowej, dostosowanej do zmieniającej się sytuacji społeczno-ekonomicznej, a głoszoną przez Smitha zasadą pewności[22].

Trudno nie zgodzić się zatem z A. Gomułowiczem, który napisał, iż: „Adam Smith był za życia i dotychczas pozostał jedną z najwybitniejszych indywidualności podatkowego Olimpu. Jego wkład w myśl podatkową wyznaczył nauce o podatkach ram, w których przez długi czas się rozwijała. W dalszym ciągu teoria podatkowa korzysta z tez tego genialnego Szkota”[23].

Spomiędzy wielu autorów, którzy w XIX wieku kontynuowali i pogłębiali myśl Adama Smitha, należy wymienić Davida Ricardo w Anglii i J.B. Say’a we Francji. Obydwaj odnosili się do podatków krytycznie i twierdzili, że rząd w ten sposób przejmuje kapitał, który mógłby zostać przeznaczony na lepszy rozwój gospodarki i wykorzystuje nieproduktywnie. Bardziej krytyczny był Ricardo, który w wydanych w 1817 roku Zasadach ekonomii politycznej i opodatkowania analizuje podatki od płodów rolnych, renty, gruntu, złota, domów, zysków, płac, towarów. Swoją uwagę skupia na możliwości przerzucania podatków i dochodzi do wniosku, że niezależnie od tego na kogo podatek zostaje nałożony, płacimy go „zawsze w końcu z kapitału lub z dochodu kraju”. Zjawisko to według niego wpływa niekorzystnie na rozwój[24].

Zasadniczo poglądy Ricarda znacząco nie odbiegają od reprezentowanych przez Smitha, lecz w przypadku podatków doszli oni nieco do odmiennych wniosków[25]. Jako, że Ricardo był przedstawicielem nurtu liberalnego, to w przypadku funkcji podatków stał on na stanowisku, że powinny one pełnić rolę przede wszystkim dochodową. Ingerowanie przez podatki w rynkowy podział dochodu i majątku było dla niego dużym złem. Potwierdzeniem tego poglądu jest tzw. „reguła edynburska”, zawierająca postulat neutralności opodatkowania – pozostaw go (możliwości dochodowe podatnika) w takim stanie, w jakim go zastałeś. Kwintesencja tej reguły mieści się w tezie: „pozostaw go we względnie takiej samej sytuacji finansowej w jakiej go zastałeś”. Po nałożeniu podatku warunki dochodowe i majątkowe podatnika powinny pozostać w miarę niezmienione, w porównaniu z tymi, jakie były przed nałożeniem podatku. Stąd też Ricardo był przeciwny redystrybucyjnemu systemowi podatkowemu o dynamicznym charakterze[26].

Zdaniem Ricardo o racjonalności i sprawiedliwości podatku, a także o szkodliwości jaką może on powodować w stosunku do dochodu podatnika nie przesądza jeden wybrany podatek, a cały system podatkowy. Formułuje on dlatego maksymę zgodnie z którą obciążenia podatkowe jako całość nie mogą powodować naruszenia źródła opodatkowania. Oczywistym jest, iż istnieje zależność między zwiększaniem wysokości obciążenia podatkowego, a zmniejszeniem siły nabywczej podatnika, zwykle powoduje to zjawisko przekreślenia motywu zysku, a co za tym idzie zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej. W tej sytuacji nie trzeba dochodzić do daleko idących wniosków, aby stwierdzić, że jest to zachowanie bardzo niekorzystne zarówno dla podatnika jak i przede wszystkim dla państwa. Ricardo dostrzega fakt, iż to zdolność podatników do ponoszenia ciężarów podatkowych stanowi o sile państwa, ponieważ to wpływy z zapłaconych przez nich podatków zasilają budżet państwa. Autor reguły edynburskiej oczywiście wskazuje na fakt, iż zapłata podatku powoduje zmianę sytuacji dochodowej i majątkowej podatnika, jednak wyraźnie podkreśla, iż zmiana ta nie może być nadmierna, a podatek ma spełniać ideę neutralności, dzięki czemu nie będzie powodował rezygnacji podatnika z prowadzenia działalności będącej źródłem opodatkowania. Etyczny postulat opodatkowania realizowany będzie w stanowieniu takiego prawa podatkowego, które będzie przyjazne dla podatnika, a więc będzie respektowało jego zdolność płatniczą oraz przyjazne dla państwa, czyli zapewni stabilny trwały dochód budżetowy[27].

Kolejnym głośnym kontynuatorem myśli Adama Smitha był Jean Bapitse Say. Do historii ekonomii weszły szczególnie dwie jego myśli. Pierwsza o tym „że nie ma dobrych podatków, wszystkie są złe” i chodzi o to by były jak najmniej złe. Druga to „najlepszy plan finansowy polega na tym, żeby wydawać mało”[28]. J.B. Say sformułował pod adresem podatków wiele postulatów, mając na uwadze fakt, by najmniej szkodziły one podatnikowi. Dla potrzeb swojej analizy Say zdefiniował podatek w sposób następujący: „podatek stanowi tę część produktu narodowego, która z rąk obywateli przechodzi do rąk rządu. Bez względu na to, pod jaką nazwą występuje – podatek, opłata, cło, subsydium czy danina, jest to zawsze ciężar nałożony na osoby prywatne lub ich zrzeszenia, przez władzę zwierzchnią, aby ich kosztem dostarczyć środków na cele konsumpcyjne, jakie ta władza uzna za właściwe”[29]. Sugerował, aby liczba podatków nie była zbyt duża, a ciężary podatkowe zbyt uciążliwe dla podatnika. Uważał, że ciężar podatków powinien być sprawiedliwie rozkładany między członków danego społeczeństwa. Nakładając podatki władze powinny kierować się między innymi respektowaniem zasady moralności[30]. N. Gajl zauważa, iż warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną głoszoną przez Say’a zasadę, która do dnia dzisiejszego nie straciła na aktualności. Chodzi o postulat stosowania oceny całego systemu opodatkowania łącznie, a nie tylko każdego podatku indywidualnie. Ocena poszczególnych podatków nie może bowiem przesądzać o ocenie całego systemu podatkowego[31].

Say w swoich poglądach idzie dalej niż Smith, albowiem stał na stanowisku, iż państwo nie powinno ingerować w sprawy ekonomiczne i działalność obywateli na tym polu. Tej myśli podporządkował on także idealny według niego system podatkowy i zasady podatkowe, charakteryzujące się w założeniu łagodnymi formami obciążenia z konstrukcją podatkową, nieprzeszkadzające rozwojowi kapitałów i gospodarki rolniczej, przemysłowej oraz usług. Podobnie jak Smith, Say także sformułował szereg zasad którymi powinien odpowiadać dobry system podatkowy. Były to następujące zasady:

  1. system obciążeń charakteryzujący się najbardziej umiarkowaną ilością podatków;
  2. ustalenie tego rodzaju podatków, które pociągają za sobą najmniej ciężarów i które nie obciążają podatnika bez dostatecznej korzyści dla skarbu;
  3. wprowadzenie systemu podatkowego, którego ciężar byłby podzielony sprawiedliwie;
  4. wprowadzenie takich podatków, które raczej sprzyjają, a nie sprzeciwiają się zasadom moralności, tzn. zwyczajom pożytecznym dla społeczeństwa[32].

Podatek zbyt wysoki, według Say’a powoduje podwójnie opłakany skutek,

albowiem pozbawia podatnika bogactwa i nie wzbogaca przy tym rządu. Jak pisał: „dochód każdego podatnika jest wskaźnikiem miary i granicy jego konsumpcji”[33]. Say był przeciwnikiem stosowania indywidualnych ulg i przywilejów podatkowanych, które uważał za niesprawiedliwe, ponieważ uprzywilejowanie jednostki jest prawie zawsze niesprawiedliwością wobec ogółu. Krytykował również podstawową zasadę egzekucji podatkowej, nakładającą na podatnika, który nie uiścił podatku, jeszcze wyższy ciężar postaci odsetek i kar. Pisał: „nie masz środków na zapłacenie 10 franków? W takim razie nie będę się od Ciebie ich domagał”. Taka zasada nie prowadzi do niczego dobrego i tylko pogarsza relację między podatnikami, a państwem[34].

O ile dla A. Smith uważał, iż zasada sprawiedliwości podatkowej zostanie osiągnięcia, gdy zastosujemy opodatkowanie proporcjonalne, o tyle J.B. Say preferował opodatkowanie progresywne, jako bardziej sprawiedliwe[35]. Jak pisał: „jedynie podatek progresywny jest podatkiem sprawiedliwym”[36]. W swoim dziele powołuje się on nawet na te części bogactwa, w których można znaleźć argumenty za tym rodzajem opodatkowania. Say zupełnie inaczej rozumiał kwestię równomierności opodatkowania niż Smith. O ile argumentacja A. Smitha jest bardziej natury ekonomicznej, niż etycznej, o tyle w przypadku Saya jest przeciwnie, posługuje się on pojęciem sprawiedliwości rozłożenia ciężarów podatkowych. Według koncepcji francuskiego ekonomisty sprawiedliwym podatkiem jest podatek progresywny, co stara się argumentować stanowiskiem, że podatek stanowi ofiarę ponoszoną na rzecz społeczeństwa i porządku publicznego. Jednocześnie ofiara ta nie może oznaczać konieczność rezygnacji przez niektóre rodziny z rzeczy niezbędnych dla jej utrzymania[37].

Biorąc pod uwagę poglądy Saya na system gospodarczy, można go uznać za zwolennika nieograniczonego rozwoju gospodarki kapitalistycznej. Swoją teorię Say w dużej mierze oparł na stworzonym przez siebie prawie rynków, zwanym obecnie „prawem Saya”[38]. W dużym uproszczeniu jego program ekonomiczny wyraża twierdzenie: „wolny handel za zewnątrz, pełna swoboda działania wewnątrz kraju”.[39] Adam Krzyżanowski podkreślał w związku z teorią Saya, że „znaczne wydatki państwa podwyższają stopę procentową, zmniejszają wysokość płac i innych dochodów”[40]. Dlatego budżet państwa powinien być możliwie jak najmniejszy. Oznacza to maksymalne zawężenie funkcji państwa i jego bezpośrednio zadań finansowanych wprost z budżetu[41].

Reasumując wkład Saya w teorię opodatkowania, należy podkreślić, iż wiele zagadnień udało mu się usystematyzować i rozwinąć. Można mieć chyba jedynie żal do historii, że nieco słabiej oceniła wkład Saya w teorię niż chociażby Smitha[42].

Przytaczając przedstawicieli szkoły liberalnej nie sposób zapomnieć o przedstawicielu Austriackiej Szkoły Ekonomii, Henrym Hazlitt. W swoim najsłynniejszym dziele Ekonomia w jednej lekcji, w rozdziale 5 zatytułowanym Podatki zniechęcają do produkcji pisze, że „jest nieprawdopodobne by bogactwo wytworzone przez wydatki rządowe w pełni kompensowało bogactwo zniszczone podatkami, jakie nakłada się by opłacić te wydatki. We współczesnym świecie nigdy się nie zdarza, aby od wszystkich ściągano podatek dochodowy według tej samej stopy. Wielkie obciążenie podatkami dochodowymi nakłada się na niewielką część dochodu narodowego; podatki dochodowe trzeba ponadto uzupełnić innymi. Podatki w nieunikniony sposób wpływają na postępowanie tych, od których są pobierane. Gdy opodatkowanie dochodu sięgnie 50, 60, 70 procent, ludzie zaczynają pytać samych siebie, dlaczego mają pracować sześć, osiem, czy dziewięć miesięcy w roku dla rządu, a tylko sześć, cztery czy trzy miesiące dla siebie i swoich rodzin. Gdy tracą, tracą pełną kwotę, ale wolno im zachować tylko część z kwoty, którą zyskują; uznają zatem, że w tej sytuacji głupota jest ryzykować kapitał, na dodatek kapitał, który można zaryzykować, niezmiernie się kurczy jest opodatkowany, zanim jeszcze ulegnie akumulacji”[43]. Kapitałowi, dzięki któremu powstają nowe miejsca pracy, nie pozwala się zaistnieć oraz zniechęca się także ludzi, by tę część, która mimo to powstanie, zainwestowali w nowe przedsięwzięcia. Zwolennicy wydatków rządowych twierdzą, że rozwiążą problemy bezrobocia, a tym samym sami go tworzą. Pewna ilość podatków jest oczywiście niezbędna, aby rząd mógł pełnić swoje funkcje. Jednak im większy procent dochodu narodowego pobiera się w formie podatków, tym bardziej zniechęca się społeczeństwo do prywatnej produkcji i zatrudnienia. Jeżeli całkowite obciążenie podatkowe wzrasta ponad poziom akceptowalny, niemożliwe staje się stworzenie takiego systemu podatkowego, który nie zniechęci do produkcji i jej nie zakłóci[44].

Reasumując poglądy zgłaszane przez przedstawicieli doktryny liberalnej pod adresem podatków były konsekwencją głoszonych przez nich poglądów dotyczących roli państwa i finansów publicznych. Przypomnieć w tym miejscu należy, że postulaty te miały na celu przede wszystkim zabezpieczenie interesów podatnika przed ingerencją państwa. Podatki nie powinny osłabiać skłonności do oszczędzania, nie powinny również wpływać na przebieg procesów gospodarczych. Powinny być przede wszystkim niskie[45]. S. Owsiak zwraca uwagę na to, iż zwolennicy liberalizmu „negują progresywne skale podatkowe, gdyż rozkład dochodów w społeczeństwie jest skutkiem działania mechanizmu rynkowego, dlatego jego korekta narusza filozofię rynku”[46].


[1]   M. Kosek-Wojnar, Zasady podatkowe w teorii i praktyce, PWE, Warszawa 2012, s. 15-16

[2]  Tamże, s. 66

[3]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 17

[4]   Monteskiusz, O duchu praw, PWN, Warszawa 1957, s. 194

[5]   A. Krajewska, Podatki w Unii Europejskiej, dz. cyt., s. 68

[6]    A. Smith, Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów, PWN, Warszawa 1954, s. 594

[7]    R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 95

[8]    M. Pietrewicz, dz. cyt., s. 52-53

[9]    N. Gajl, dz. cyt., s. 48

[10]  J. Kulicki, P. Sokół, Podatki i prawo podatkowe, PWE, Warszawa 1995, s. 27

[11]   Z. Federowicz, Finanse i kredyt w krajach kapitalistycznych, PWE, Warszawa 1968, s. 125

[12]   A. Krajewska, Podatki w Unii Europejskiej, dz. cyt., s. 69

[13]   A. Smith, dz. cyt., s. 585

[14]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 96

[15]   A. Smith, dz. cyt., s. 586

[16]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny., dz. cyt., s. 96

[17]   A. Krajewska, Podatki w Unii Europejskiej, dz. cyt., s. 70

[18]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 97

[19]   G. Szczordrowski, Polski system podatkowy, PWN, Warszawa 2007, s. 34-35

[20]   A. Smith, dz. cyt., s. 547

[21]   A. Gomułowicz, J. Małecki, dz. cyt., s. 18

[22]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny., dz. cyt., s. 97

[23]   A. Gomułowicz, J. Małecki, dz. cyt., dz. cyt. s. 45

[24]   D. Ricardo, Zasady ekonomii politycznej i opodatkowania, PWN, Warszawa 1957, s. 168

[25]   A. Gomułowicz, J. Małecki, dz. cyt., s. 17

[26]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 21

[27]   P. Grzybowski, Etyka i opodatkowanie – aspekt doktrynalny i normatywny, w: Przegląd Prawniczy, Ekonomiczny i Społeczny, 3/2012, Wielkopolska Rada Młodzieży, Warszawa, s. 61-62

[28]  J.B. Say, dz. cyt., s. 767

[29]  Tamże, s. 760

[30]   M. Kosek-Wojnar, dz. cyt., s. 70

[31]   N. Gajl, dz. cyt., s. 55

[32]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 99

[33]  J.B. Say, dz. cyt., s. 768

[34]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny., dz. cyt., s. 99

[35]   M. Kosek-Wojnar, dz. cyt., s. 146

[36]  J. B. Say, dz. cyt., s. 778

[37]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 21-22

[38]  Tamże, s. 19

[39]  J.B. Say, dz. cyt., s. 95

[40]   A. Krzyżanowski, Nauka skarbowości, Fiszer i Majewski, Poznań 1923, s. 185

[41]   Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, s. 97

[42]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 23

[43]   H. Hazlitt, dz. cyt., s. 24

[44]  Tamże

[45]   M. Kosek-Wojnar, dz. cyt., s. 72

[46]   S. Owsiak, Podstawy nauki finansów, PWE, Warszawa 2002, s. 85

Podatek Vat

Podatek od towarów i usług jest polską odmianą, występującego w większości krajów europejskich, podatku od wartości dodanej. Podatek ten obowiązuje u nas od 5 lipca 1993 r. Zastąpił on, obowiązujący do tego czasu  podatek obrotowy. Cechą charakterystyczną podatku od towarów i usług jest system jego naliczania od wartości netto każdej transakcji, co w praktyce powoduje, że obciążenie podatkom ponosi w całości ostateczny nabywca (konsument) danego dobra Podatek ten, u podmiotu gospodarczego będącego podatnikiem podatku od towarów i usług, pozostaje jakby „poza” ceną oferowanego wyrobu lub usługi.

Rozliczenia z budżetem oparte są na prostej zasadzie: opodatkowanie-odliczenie, która oznacza  że na każdym etapie sprzedał od podatku należnego jest potrącany podatek zapłacony w poprzednich fazach obrotu danym dobrem.,

Z uwagi na to, że podatek ten pozostaje jakby poza ceną oferowanego towaru, nie  zalicza  się go  (z małymi wyjątkami) u podmiotów, na których ciąży obowiązek podatkowy w tym podatku, do kosztów uzyskania przychodów w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym. Oznacza, to, że nie stanowi on, w odróżnieniu od podatku obrotowego, elementu kalkulacyjnego ceny.

Obowiązek podatkowy w podatku od towarów i usług został nałożony przepisami ustawy.

PODMIOTOWY ZAKRES OBOWIĄZYWANIA PODATKU

  • Opodatkowaniu na mocy tej ustawy podlega sprzedaż towa­rów oraz odpłatne świadczenie usług na terytorium Rzeczypo­spolitej Polskiej przez osoby prawne, jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne:
  • mające siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium Rze­czypospolitej Polskiej, jeżeli wykonują we własnym imieniu i na własny rachunek czynności podlegające opodatkowaniu na mocy ustawy, w okolicznościach wskazujących na zamiar ich wykonywania w sposób częstotliwy, nawet jeżeli zostały wykonane jednorazowo, a także wówczas, gdy czynności te polegają na jednorazowej sprzedaży rzeczy w tym celu naby­tej,
  • wykonujące czynności maklerskie, czynności wynikające z za­rządzania funduszami powierniczymi, czynności wynikające z umowy agencyjnej lub zlecenia, pośrednictwa, umowy ko­misu lub innych umów o podobnym charakterze,
  • na których ciąży obowiązek zapłaty cła na podstawie odręb­nych przepisów, niezależnie od tego, czy towar jest zwolniony od cła lub cło na towar zostało zawieszone,
  • mające siedzibę lub miejsce zamieszkania albo pobytu  za granicą, jeżeli wykonują czynności podlegające opodatkowaniu na mocy ustawy, albo osobiście, albo przez osobę upoważnioną, albo przy pomocy pracowników, albo przy wykorzystaniu zakładu lub urządzenia służącego działalności produkcyjnej lub usługowej, będące usługobiorcami usług pochodzących, z importu.

PRZEDMIOTOWY ZAKRES OBOWIĄZYWANIA PODATKU

Opodatkowaniu na mocy ustawy, obok sprzedaży towarów oraz odpłatnego świadczenia usług, podlega również eksport i eksport towarów lub usług, jak również:

  • przekazanie przez podatnika towarów oraz świadczenie usług na potrzeby reprezentacji i reklamy,
  • przekazanie przez podatnika towarów oraz świadczenie usług na potrzeby osobiste podatnika, wspólników, udziałowe akcjonariuszy,   członków   spółdzielni   i   ich   domownik członków organów stanowiących osób prawnych, członków stowarzyszenia, a także zatrudnionych przez niego pracowników oraz byłych pracowników,
  • zamiana towarów, zamiana usług, zamiana towaru na u i usługi na towar, darowizny towarów,
  • świadczenie usług bez pobrania należności,
  • wydanie towarów lub świadczenie usług w zamian za wierzytelności,
  • wydanie towarów lub świadczenie usług zamiast świadczenia pieniężnego,
  • sprzedaż polikwidacyjna.

Wszystkie te czynności podlegają opodatkowaniu niezależnie od tego, czy zostały wykonane z zachowaniem warunków form określonych przepisami prawa.

Istotne jest, aby dokonanie czynności było prawnie zabronione, gdyż opodatkowaniu nie podlegają czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.

Opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług nie podlega również:

  • sprzedaż przedsiębiorstwa, zakładu (oddziału) samodzielnie sporządzającego bilans lub innej zorganizowanej części przedsiębiorstwa stanowiącej wyodrębniony organizacyjnie zakład (oddział),
  • działalność w zakresie gier losowych i zakładów wzajemnych, która podlega opodatkowaniu podatkiem od gier na mocy ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach losowych i zakładach wzajemnych.

POWSTAWANIE OBOWIĄZKU  PODATKOWEGO

Obowiązek podatkowy w podatku od towarów i usług powstaje, z pewnymi wyjątkami, z chwilą wydania (dostarczenia), przekazania, zamiany, darowizny towaru lub wykonania usługi, podlegających opodatkowaniu na mocy ustawy z dnia 8 stycz-1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym.

W przypadku eksportu towarów obowiązek podatkowy powstaje z chwilą potwierdzenia przez graniczny urząd celny wywozu towaru poza państwową granicę Rzeczypospolitej, a w imporcie towarów obowiązek podatkowy powstaje z chwilą dopuszczenia towaru do obrotu na polskim obszarze celnym w rozumieniu przepisów o prawie celnym.

REJESTRACJA PODATKOWA PODATNIKÓW PODATKU! OD TOWARÓW l USŁUG

Na podatnikach podatku od towarów i usług ciąży obowiązek złożenia w urzędzie skarbowym zgłoszenia rejestracyjnego później niż na trzydzieści dni przed dniem wykonania pierwszej czynności podlegającej pod przedmiotowy zakres obowiązywania ustawy.

Od obowiązku złożenia zgłoszenia rejestracyjnego zwolnieni są podatnicy.

1)    opłacający podatek dochodowy w formie karty podatkowej, w zakresie działalności objętej tą formą opodatkowania,

2)    u których wartość sprzedaży towarów, a także wartość eks­portu towarów lub usług nie przekroczyła łącznie w poprzed­nim roku podatkowym kwoty określonej w ustawie4,

3)    którzy rozpoczynają w ciągu roku podatkowego wykonywa­nie czynności podlegających opodatkowaniu na mocy usta­wy, jeżeli przewidywana przez nich wartość sprzedaży towa­rów  określona w  złożonym   oświadczeniu  nie  przekroczy w proporcji do okresu prowadzonej sprzedaży kwoty okreś­lonej w ustawie5,

4)   wykonujący działalność zwolnioną od podatku na podstawie art. 7 ust. l ustawy (np. wykonujący wyłącznie usługi w za­kresie rolnictwa, leśnictwa, nauki, kultury, sztuki, oświaty, wychowania, sprzedający towary używane) oraz wykonują­cych działalność o charakterze podobnym do wolnych zawo­dów (np. świadczący usługi na podstawie umowy-zlecenia lub o dzieło).

Urząd skarbowy jest zobowiązany potwierdzić złożenie przez podatnika zgłoszenia rejestracyjnego oraz nadać mu numer iden­tyfikacyjny.

Zarejestrowany podatnik jest zobowiązany posługiwać się numerem identyfikacyjnym w toku załatwiania wszelkich spraw z zakresu podatku od towarów i usług, a także umieszczać ten numer na rachunkach (fakturach) oraz ofertach.

Podatnicy podatku od towarów i usług są zobowiązani zgło­sić do urzędu skarbowego zmiany zawarte w zgłoszeniu reje­stracyjnym, nie później niż do końca miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana.

Na podatnikach podatku od towaru i usług ciąży obowiązek wystawiania faktur .Powinny one zawierać w szczególności:

  • nazwę sprzedanego towaru,
  • jej datę,
  • cenę jednostkową bez podatku,
  • wartość sprzedaży,
  • kwotę podatku,
  • kwotę należności,
  • dane dotyczące podatnika i nabywcy.

Od obowiązku wystawiania faktur zwolnieni są podatnicy świadczący usługi, w tym również w zakresie handlu i gastronomii, osobom fizycznym nie prowadzącym działalności gospodarczej, z tym że na żądanie tych osób podatnicy ci zobowiązani są do wystawienia tzw. rachunku uproszczonego.

Na podatnikach podatku od towarów i usług ciąży również obowiązek prowadzenia ewidencji  obrotu i podatku od towarów i usług oraz ewidencji zakupu i podatku od towarów i ewidencje obrotu i zakupu powinny zawierać co najmniej:

  • kwoty podatku naliczonego, związane ze sprzedażą opodatkowaną i zwolnioną od podatku,
  • dane niezbędne do określenia przedmiotu i podstawy opodatkowania (rodzaj, czynności, wielkość obrotu),
  • wysokość podatku należnego,
  • kwoty podatku naliczonego obniżającego podatek należny
  • kwoty podatku podlegające wpłacie do urzędu skarbom lub zwrotowi z urzędu,
  • inne dane służące do prawidłowego sporządzenia deklaracji podatkowej.

TERMINY PŁATNOŚCI

Terminy składania deklaracji do urzędu pokrywają się z terminami wpłaty tych podatków . Wpłata podatku (a więc również złożenie deklaracji) powinna nastąpić w terminie do dwudziestego piątego dnia mię­sa następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek zapłaty podatku.

PODSTAWA OPODATKOWANIA

Podstawą opodatkowania podatkiem od towarów i usług jest obrót, a więc kwota należna z tytułu sprzedaży towarów, pomniejszona o kwotę podatku.

STAWKI PODATKOWE

Podstawowa stawka wynosi 23% i jest stosowana do tych wyrobów i usług, do których nie stosuje się stawki 8% lub 5%. Stawka 8% jest ustalona dla niektórych towarów i usług określonych w ustawie oraz rozporządzeniach wykonawczych do dej, a stawka 5% dla towarów eksportowanych oraz sprzedawanych w kraju i usług świadczonych w kraju, określonych w usta­je oraz rozporządzeniach wykonawczych.

Wielkość i struktura zatrudnienia

podrozdział pracy mgr

Zasoby czynnika ludzkiego występujące w przedsiębiorstwie określa się mianem zatrudnienia lub załogą przedsiębiorstwa[1]. Zatrudnienie to określona liczba czynnika ludzkiego wykonująca za odpowiednim wynagrodzeniem pracę, w wyniku której uzyskuje się dobra lub usługi zaspokajające potrzeby rynku[2]. W przedsiębiorstwie można odróżnić zatrudnienie nominalne i zatrudnienie realne (rzeczywiste). Dla ustalenia stanu rzeczywistego zatrudnienia, do stanu nominalnego (liczba zatrudnionych osób bez względu na czas ich pracy) dodaje się liczbę osób jaka wynika z dodatkowego zaangażowania pracowników własnych lub spoza przedsiębiorstwa. Zatrudnienie ujmuje się w przedsiębiorstwie według stanu ewidencyjnego na koniec badanego okresu i według stanu przeciętnego w badanym okresie. Stan ewidencyjny zatrudnienia jest to liczba pracowników znajdujących się w ewidencji osobowej przedsiębiorstwa w ostatnim dniu badanego okresu. Podstawą ujęcia do stanu ewidencyjnego jest zawarcie umowy o pracę.

Jednym z podstawowych zadań polityki zatrudnienia w przedsiębiorstwie winno być dążenie do osiągnięcia liczbowego stanu załogi racjonalnego z punktu widzenia interesów przedsiębiorstwa. Wiąże się to z jednej strony z optymalizacją wykorzystania czynnika ludzkiego dla dobra przedsiębiorstwa, z drugiej zaś z uwzględnieniem szeroko pojętych potrzeb pracowników i zharmonizowania ich z wymaganiami przedsiębiorstwa w ramach tzw. humanizacji pracy. Zakładowa polityka zatrudnienia powinna więc zmierzać do przystosowania warunków pracy do człowieka, człowieka do warunków, jak również człowieka do człowieka tak, aby zapewnić pożądaną efektywność i jakość pracy[3]. Zakładowa polityka zatrudnienia powinna zmierzać do

maksymalnej intensyfikacji działań na Wewnętrznym rynku pracy w przedsiębiorstwie tak, aby znajdować drogi do racjonalizacji zatrudnienia. Bardzo ważne przy tym jest, aby racjonalizacja zatrudnienia była prowadzona w sferze ekonomicznej i społecznej. Ekonomiczna racjonalność zatrudnienia wyraża się w wysokiej wydajności pracy zapewniającej odpowiedni poziom płac realnych i zysków przedsiębiorstwa[4]. Społeczna racjonalność zatrudnienia przejawia się w uwzględnieniu w procesie pracy elementów humanistycznych, psychospołecznych i socjalnych, tj. pozaekonomicznych potrzeb, dążeń i zainteresowań pracowników[5].

Załoga (zatrudnienie) przedsiębiorstwa może być sklasyfikowana według różnych kryteriów. Klasyfikacja taka oznacza podział pracowników przedsiębiorstwa według określonych kryteriów. Cel podziału zatrudnienia określany jest przez przyjęte kryterium, którym może być określona cecha, według której przeprowadza. się podział danej zbiorowości zatrudnienia.

Powszechnie klasyfikuje się pracowników według następujących kryteriów:[6]

  1. rodzaju działalności przedsiębiorstwa,
  2. charakteru czynności wykonywanych przez pracowników,
  3. poziomu kwalifikacji i zawodowych,
  4. poziomu wykształcenia,
  5. stażu pracy zawodowej,
  6. płci,
  7. wieku.

Do analizy zatrudnienia badanej firmy, Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. przyjęto kryterium klasyfikacji ze względu na płeć, wiek oraz poziom wykształcenia. Zatrudnienie ogółem na koniec okresu w przekroju grup pracowniczych według płci w latach 1995-2000 przedstawia poniższa tabela.

Tabela 9 Struktura zatrudnienia w ZPB”Frotex” wg płci.

Lata
Mężczyźni
Kobiety
Zatrudnienie ogółem Wskaźnik dynamiki
1995 = 100% Okres poprzedni = 100%
1995 729 932 1 661 100,0 100,0
1996 718 919 1 637 98,6 98,6
1997 646 912 1 558 93,8 95,2
1998 584 860 1 444 86,9 92,6
1999 575 764 1 339 80,6 92,7
2000 522 678 1200 72,2 89,6

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdań ZPB “Frotex” Z-01

Z powyższej tabeli wynika, że w okresie ostatnich kilku lat następuje systematyczny spadek zatrudnienia w przedsiębiorstwie ZPB „Frotex” S.A. Proces ten jest konsekwencją racjonalizacji zatrudnienia, modernizacji poszczególnych wydziałów produkcyjnych oraz zmian organizacyjnych zachodzących w spółce. W latach 1997-1998 spadek zatrudnienia nastąpił w wyniku:

  • przekazania części pracowników do pracy w innych spółkach- dotyczyło to pracowników służb remontowych na Wydziałach Tkalni i Wykończalni oraz Straży Zakładowej i pralni,
  • modernizacji Wydziału Konfekcji oraz Oddziału Przygotowawczego na Wydziale Tkalni.

Tendencja spadkowa zatrudnienia utrzymała się również w latach 1999-2000. Zmniejszenie stanu zatrudnienia w tymże okresie nastąpiło przede wszystkim w wyniku dokończenia modernizacji Oddziału Przygotowawczego Wydziału Tkalni oraz instalacji bardziej wydajnych maszyn szwalniczych w Wydziale Konfekcji. Zmiany organizacyjne i związana z tym redukcja zatrudnienia w pozostałych jednostkach organizacyjnych przedsiębiorstwa to przyczyny dalszego spadku zatrudnienia w roku 2000.

Strukturę wiekową pracowników zatrudnionych w ZPB „Frotex’ S.A. w latach 1995-2000 przedstawia tabela oraz rysunek.

Tabela 10. Struktura zatrudnienia w ZPB”Frotex” w/w wieku pracowników.

 

Wiek
Udział poszczególnych grup wiekowych do ogółu zatrudnionych
1995 1996 1997 1998 1999 2000
Do 30 lat 21% 22% 26% 30% 26% 26%
30 – 40 lat 27% 29% 30% 27% 30% 30%
40 – 50 lat 43% 40% 37% 33% 37% 37%
Powyżej 50 lat 9% 9% 7% 10% 7% 7%

 Jak wynika z powyższej tabeli od kilku lat w spółce obserwuje się korzystne zmiany w strukturze wiekowej zatrudnienia. Aktualnie ponad 56% załogi to pracownicy w wieku do 40 lat. Realizowana w obszarze zatrudnienia polityka kadrowa zakłada zatrudnianie w miejsce pracowników odchodzących ludzi młodych i wykształconych. Taka struktura wiekowa zatrudnienia zapewnia spółce stabilność zatrudnienia na najbliższe lata.

Rysunek5. struktura zatrudnienia w ZPB „Frotex” według wieku

Źródło: opracowanie własne na podstawie tabeli 10

Struktura zatrudnienia pod względem wykształcenia w ZPB „Frotex” w latach 1995-2000 przedstawia się następująco:

Tabela 11.  Struktura zatrudnienia w ZPB”Frotex” wg wykształcenia.

Wyszczególnienie Pracownicy ogółem:

z tego z wykształceniem:

–  wyższym

–  średnim zawodowym i ogólnokształcącym

– zasadniczym

podstawowym

Pracownicy ogółem
1995 1996 1997 1998 1999 2000
100% 100% 100% 100% 100% 100%
2% 3% 3% 4% 4% 4%
21% 21% 21% 26% 24% 24%
46% 46% 46% 46% 47% 47%
31% 30% 30% 24% 25% 25%

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdań ZPB „Frotex” Z-O1

Rynek 6. Struktura zatrudnienia z uwzględnieniem poziomu wykształcenia w latach 1995-2000r.

Źródło: opracowanie własne na podstawie tabeli 11.

W ocenie Zarządu udział pracowników z wykształceniem wyższym jest za niski mimo tendencji zwyżkowej. Szczególnie duże zapotrzebowanie występuje na absolwentów takich kierunków Sak obróbka chemiczna i mechaniczna włókna , informatyka. Dużą wagę przywiązuje się w spółce do podnoszenia kwalifikacji zatrudnionych czego wyrazem jest szereg kursów oraz kierowanie pracowników na studia zaoczne i podyplomowe. Aby obliczyć średni poziom wykształcenia pracowników ZPB „Frotex” S.A. zastosowano dwa wskaźniki;

  1. wskaźnik ogólnego potencjału wykształcenia,
  2. wskaźnik średniego potencjału wykształcenia.

Aby obliczyć wskaźnik ogólnego potencjału wykształcenia pomnożono liczb pracowników poszczególnych poziomów wykształcenia na koniec badanego okresu przez liczbę lat nauki właściwą dla danego poziomu wykształcenia i dodano otrzymane iloczyny.

Wskaźnik średniego potencjału wykształcenia obliczono dzieląc ogólny potencjał wykształcenia na koniec badanego okresu przez liczbę pracowników na koniec tego okresu. Wskaźnik ogólnego potencjału wykształcenia wyraża wielkość załogi w osobolatach nauki szkolnej, zaś wskaźnik średniego potencjału wykształcenia przedstawia liczbę osobolat nauki szkolnej przypadającej na jednego pracownika. Do obliczenia wskaźnika ogólnego potencjału nauki przyjmuje się następujące mnożniki odpowiadające liczbie lat nauki w poszczególnych poziomach wykształcenia:

  • wykształcenie wyższe 17
  • wykształcenie średnie 12
  • wykształcenie zasadnicze 11
  • wykształcenie podstawowe 8

Wyniki ogólnego i średniego potencjału wykształcenia dla pracowników Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. przedstawia poniższa tabela. Jej wyniki potwierdzają opinię zarządu o zbyt małym zatrudnieniu osób z wyższym wykształceniem, gdyż wskaźnik średniego potencjału wykształcenia oraz jego dynamika od kilku lat pozostają na niezmienionym poziomie. Należy również stwierdzić, że wskaźnik średniego poziomu wykształcenia od roku 1997 jest dość niski (10,7), gdyż osiąga poziom jedynie wykształcenia zasadniczego.

Tabela 12. Wskaźnik ogólnego i wskaźnik średniego potencjału wykształcenia w latach 1995 – 2000 (w latach nauki szkolnej przypadający na jedną osobę)

Rok

WSKAŹNIK OGÓLNEGO POTENCJAŁU WYKSZTAŁCENIA WSKAŹNIK ŚREDNIEGO POTENCJAŁU WYKSZTAŁCENIA
Poziom Wskaźnik potencjału Poziom Wskaźnik potencjału
1995=100% Rok poprzedni=100% 1995=100% Rok poprzedni=100%
1995 17 273 100,0 10,3 100,0
1996 17 026 98,6 98,6 10,4 100,9 100,9
1997 16 701 96,7 98,1 10,7 103,8 102,9
1998 15 596 90,1 93,2 10,7 103,8 100,0
1999 14 369 83,2 92,3 10,7 103,8 100,0
2000 12 876 74,5 89,6 10,7 103,8 100,0

Źródło: opracowanie własne na podstawie tabel nr 9 i nr 11.


[1]L. Bednarski, R. Borowiecki, J. Dunaj, E. Kumys, T. Wiśniewski, B. Wersty: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s. 227

[2] W. Świetlik: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa, Wydawnictwo WSE, Warszawa 1999, s.95

[3] J. Lichtarski: Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s.133

[4] J. Lichtarski: Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s.135

[5] J. Lichtarski: Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s.134

[6] W. Świetlik: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa, Wydawnictwo WSE, Warszawa 1999, s.95

Zryczałtowane formy opodatkowania

Zryczałtowane formy opodatkowania występują obecnie wy­łącznie w podatku dochodowym od osób fizycznych. W polskim systemie podatkowym mamy do czynienia z czterema zryczałtowanymi formami opłacania podatku dochodowego:

1) kartą podatkową,

2) ryczałtem od przychodów z wytwórczości ludowej i artystycz­nej oraz prowadzenia hoteli,

3) ryczałtem ewidencjonowanym,

4) ryczałtem, od dochodów księży.

Zryczałtowanych form opodatkowania nie należy mylić z funkcjonującymi w podatkach dochodowych, zarówno od osób fizycznych, jak i od osób prawnych, procentowymi proporcjonal­nymi stawkami podatkowymi stosowanymi do niektórych rodza­jów przychodów osiąganych przez osoby fizyczne i prawne (np. do przychodów z dywidend).

KARTA PODATKOWA

Karta podatkowa jest historycznie najstarszą z występujących obecnie zryczałtowanych form opodatkowania. Do 5 lipca 1993 r., a więc do wejścia w życie ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym, karta podatkowa była zryczałtowanym podatkiem obrotowym i do­chodowym opłacanym przez niektóre grupy podatników. Po lik­widacji podatku obrotowego i wprowadzeniu podatku od towa­rów i usług karta podatkowa jest wyłącznie zryczałtowanym podatkiem dochodowym.

Od l stycznia 1995 r. zasady opłacania karty podatkowej reguluje rozporządzenie ministra finansów z dnia 23 1994 r. w sprawie karty podatkowej.

Zryczałtowany podatek dochodowy w formie karty podatkowej  mogą opłacać podatnicy prowadzący działalność:

1)    usługową lub wytwórczo-usługową,

2)  w   zakresie   detalicznego   handlu   artykułami   spożywczymi i ogrodniczymi, z wyjątkiem napojów o zawartości powyżej 1,5% alkoholu,

3)  w zakresie obnośnego i obwoźnego handlu artykułami myślowymi, z wyjątkiem handlu paliwami silnikowymi, środkami   transportu   samochodowego,   ciągnikami  rolnic motocyklami oraz handlu artykułami przemysłowymi obje go koncesjonowaniem,

4)     gastronomiczną, jeżeli nie jest prowadzona sprzedaż napojów o zawartości powyżej 1,5% alkoholu,

5)  w zakresie usług transportowych wykonywanych przy użyciu  jednego pojazdu,

6)   w zakresie usług rozrywkowych,

7) w zakresie sprzedaży posiłków domowych w mieszka jeżeli nie jest prowadzona sprzedaż napojów o zawarto powyżej 1,5% alkoholu,

8)  w wolnych zawodach, polegającą na świadczeniu usług w; kresie służby zdrowia,

9)   w wolnych zawodach, polegającą na świadczeniu usług rynaryjnych,

10)  w zakresie opieki nad dziećmi i osobami chorymi,

11) w  zakresie  nauczania,  polegającą  na udzielaniu lekcji na godziny.

Warunkiem opodatkowania w formie karty podatkowej jest

1)    złożenie wniosku o zastosowanie opodatkowania w tej formie] (karta podatkowa nie jest przyznawana z urzędu),

2)   przy prowadzeniu działalności nie korzystanie z usług osób nie zatrudnionych przez podatnika  na podstawie umowy o pracę,

3)    nie korzystanie z usług innych zakładów lub przedsiębiorstw,

4)    nie prowadzenie innej pozarolniczej działalności gospodarczej,

5)   niewykonywanie przez małżonka podatnika działalności gos­podarczej w tym samym zakresie.

Podatnicy opodatkowani w formie karty podatkowej obowią­zani są:

1)  na żądanie klienta wydawać rachunki stwierdzające sprzedaż wyrobu,  towaru lub wykonanie usługi,

2) w przypadku zatrudniania pracowników oraz członków ro­dziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym prowadzić książkę ewidencji zatrudnienia,

3)  prowadzić wykaz środków trwałych oraz wartości niemate­rialnych i prawnych używanych w działalności gospodarczej

Przedmiotem opodatkowania kartą podatkową jest w zasa­dzie działalność wykonywana przez podatnika, gdyż wysokość zryczałtowanego  podatku nie zależy od wielkości  faktycznych przychodów lub dochodów podmiotu gospodarczego. Liczy się sam fakt wykonywania działalności, liczba zatrudnionych pracow­ników oraz liczba mieszkańców miejscowości, w które wykony­wana jest działalność. Od tych trzech czynników uzależniona jest stawka karty podatkowej. Stawka ta jest stawką kwotową miesię­czną:

Zobowiązanie podatkowe w zryczałtowanym podatku do­chodowym opłacanym w formie karty podatkowej powstaje w drodze decyzji organu podatkowego. Podatek jest płatny za okresy miesięczne w terminie do dnia siódmego następnego mie­siąca za miesiąc poprzedni. Organami podatkowymi właściwymi do wymiaru tego podatku są urzędy skarbowe. Podatek ten w 100% jest przekazywany do budżetów gminnych.

RYCZAŁT OD  PRZYCHODÓW EWIDENCJONOWANYCH

Ryczałt  mogą opłacać wyłącznie firmy małe, jedno lub dwuosobowe, których przychody w roku poprzednim nie przekroczyły określonej w ustawie kwoty .Ryczałt  w pierwszym swym okresie obowiązywania, był obowiązkowy, natomiast od 1995 r. jest już dobrowolny  przy czym, aby go opłacać, nie trzeba składać żadnych wniosków. Wniosek należy złożyć rezygnując z tej formy opodatkowania.

Podatnicy opodatkowani w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych obowiązani są:

1) prowadzić ewidencję przychodów,

2) prowadzić wykaz środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych,

3) prowadzić indywidualne  (imienne) karty przychodów pracowników,

4) sporządzać na koniec każdego roku podatkowego spis z natury towarów,

Przedmiotem opodatkowania jest uzyskany (zaewidencjonowany w ewidencji sprzedaży) przychód.

Stawki podatkowe są procentowe proporcjonalne, a ich wielkość zależy od rodzaju wykonywanej działalności.

Zobowiązanie podatkowe powstaje z mocy rozporządzenia, a więc bez konieczności wydawania przez organ podatkowy decyzji administracyjnej (podatkowej).

Podatek płatny jest za okresy miesięczne w terminie do dwudziestego dnia następnego miesiąca za miesiąc poprzedni, z tym że za okresy półroczne podatnik obowiązany jest złożyć do urzędu skarbowego rozliczenie osiągniętych przychodów, dokona­nych odliczeń oraz zapłaconego podatku.

Zastosowania CAT opcji dla inwestorów

W przeszłości, sukces giełdowych instrumentów pochodnych warunkowany był atrakcyjnością rynku dla obu – zabezpieczających się i spekulantów. To samo jest warunkiem sukcesu opcji PCS. Niewątpliwie istnieją bodźce dla firm ubezpieczeniowych i reasekuratorów – potencjalnych hedgerów. Jednakże, jeśli do handlu będzie dochodziło tylko między tą grupą uczestników, główny cel jakim jest przyciągnięcie kapitału z pojemnego rynku finansowego nie zostanie spełniony. Ten cel może być osiągnięty tylko, gdy pochodne ubezpieczeniowe zostaną uznane przez inwestorów za ciekawą inwestycję. Biorąc pod uwagę fakt, że katastrofy oraz wielkość strat z nich wynikająca nie są skorelowane z indeksami giełdowymi, rynkiem obligacji czy też walutowym opcje katastrofalne mogą doskonale służyć do dywersyfikacji portfela inwestycji. Zajęcie krótkiej pozycji na option call spreads dostarcza inwestorom aktywa nowej klasy – aktywa o zerowej becie – oczekiwany wzrost dochodowości portfela przy braku korelacji z tradycyjnymi aktywami. W związku z tym opcje są atrakcyjną możliwością inwestycji dla rynków kapitałowych. Ponieważ uwaga ta dotyczy także innych ILS bardziej szczegółowe omówienie zagadnienia korelacji i efektów zerowej bety pozostawiam do kolejnego, podsumowującego rozdziału. W tym miejscu skupię się na cechach charakterystycznych jedynie dla opcji PCS.

– Warto spojrzeć na wystawianie PCS call spreads w podobny sposób jak na kupienie wysoko-rentownych obligacji – „junk bonds”. Na tym rynku inwestorzy otrzymują o tyle wyższe od przeciętnych stopy procentowe, ile wymagają za zwiększone prawdopodobieństwo niewypłacalności emitenta. Podobnie sprzedając PCS call spreads, inwestor żąda dodatkowej opłaty w zamian za prawdopodobieństwo katastrofy. W przypadku niewypacalności właściciel „junk bond” straci kapitał i przyszłe płatności kuponowe. Syntetyczny reasekurator może stracić maksymalne pokrycie w call spreadzie oraz odsetki, które mogły przynieść te fundusze. Na przykład, ktoś kto sprzedaje 25 30/50 PCS call spreads w cenie 2.0 punktów indeksu (10% rate-on-line) może stracić $100,000 plus odsetki (załóżmy, że wystawca może zainwestować $100,000 po stopie wolnej od ryzyka równej 5% ). Podobną inwestycją na rynku obligacji korporacyjnych jest papier o nominale $100,000 wypłacający 15% rocznego kuponu przy takiej samej stopie wolnej od ryzyka. To porównanie jest szczególnie analogiczne jeśli inwestor założy, że prawdopodobieństwo niewypłacalności/straty będzie 5%. Analogia jednak zanika jeśli założymy, że w wypadku niewypłacalności emitenta „junk bond” inwestor jest w stanie odzyskać 43% swojego kapitału, podczas gdy relacja ta jest znacznie niższa w wypadku wystąpienia katastrofy.

Inwestorzy, którzy inwestują w te aktywa muszą więc silnie dywersyfikować inwestycje tworząc portfele ryzyka ubezpieczeniowego. Tak jak inwestor może stworzyć portfel z obligacji, aby ograniczyć ryzyko niewypłacalności emitentów, tak samo inwestor może dokonać dywersyfikacji ryzyka katastrofalnego wystawiając opcje na kilka regionów i okresów. Moody’s Investor Service oszacował, że obligacje przedsiębiorstw o ratingu B mają przy 10-letnim okresie skumulowane prawdopodobieństwo niewypłacalności powyżej 40%. Guy Carpenter, oszacował z kolei, że przy podobnym okresie reasekuracja katastrof ma skumulowane prawdopodobieństwo strat na poziomie 22%. Co więcej, Guy Carpenter oszacował, że stopa zwrotu na ryzyku ubezpieczeń przez ostatnie 10 lat wynosiła 9.20% ponad papiery skarbowe, podczas gdy dla obligacji z ratingiem B – 4.63% ponad papiery skarbowe.[1] [2] Stąd, relacja ryzyko/zwrot dla CAT call spreads jest lepsza, niż ta, którą można uzyskać posiadając portfel obligacji korporacyjnych.

– Można sobie wyobrazić hedging akcji przy pomocy CAT opcji, choć będzie on z pewnością niedoskonały. Zwróćmy uwagę, iż wartość opcji zależy od katastrofy, na którą narażony jest region gdzie określona spółka prowadzi swoją działalność. Opcja może być zatem ujemnie skorelowana z kursem akcji tej spółki. W wypadku katastrofy, która dotknie spółkę, kurs jej akcji spadnie, lecz inwestor osiągnie korzyści z tytułu posiadania opcji. Można zatem stwierdzić, że jest to niedoskonały hedging. Wynika on jednak, nie z zajęcia przeciwstawnych pozycji w odpowiednich instrumentach, jak to jest w tradycyjnych strategiach hedgingowych, lecz zajęcia pozycji długiej zarówno w akcji, jak i katastrofalnej opcji call. Katastrofa jest tu tym czynnikiem, który wpływa negatywnie na kurs akcji, ale tym samym daje zysk posiadaczowi opcji call. Niedoskonałość strategii wynika stąd, iż nie można z góry określić wielkości negatywnego wpływu owej katastrofy na kurs akcji, jak również wysokości strat z niej wynikających. Tym samym pojawia się ryzyko bazy.

– Jeśli tylko rynek reasekuracji stanie ponownie przed problemem braku kapitału pojawi się nierównowaga po stronie hedgerów: ilość chcących się zabezpieczyć przekroczy liczbę spekulantów zamierzających sprzedać polisę-instrument. W takiej sytuacji zabezpieczający się będą musieli zapłacić spekulantom premię ponad określone prawdopodobieństwo strat, aby przyciągnąć ich do rynku. Załóżmy, że doszło do takiej sytuacji w zakresie pokrycia ryzyka huraganu na wschodnim wybrzeżu dla poziomu $6-8mld. Zabezpieczający chcą nabyć September Eastern 60/80 call spreads. Przyjmijmy, że cena rynkowa „fair” dla call spread jest równa 2.0 punkty indeksowe na spread czyli 10% rate-on-line. Jeśli jednak więcej jest chętnych do hedgingu, niż chcących sprzedać 60/80 call spreads, cena transferu ryzyka musi wzrosnąć. Część firm zrezygnuje z zabezpieczenia, część jednak dokona hedgingu, płacąc więcej niż historycznie oczekiwana wartość. Załóżmy, że September Eastern 60/80 call spreads i ich odpowiedniki na rynku pozagiełdowym, handlowane są na poziomie 19% rate-on- line, co implikuje 9% premię za ryzyko.

Katastrofy, z samej definicji są zjawiskami rzadkimi, ale za to kosztownymi. Zwrot i premie za ryzyko wystawiania portfela PCS call spreads powinny być wyjątkowo wysokie w latach następujących po dużej katastrofie. Po huraganie Andrew ceny reasekuracji katastrof uległy podwojeniu. Dlatego traderzy zakładają, że handel CAT opcjami jest opłacalny, ale w okresie kilku sezonów lub lat. Jeśli duża katastrofa może przynieść ogromne straty, małe jest prawdopodobieństwo, że każdy rok lub sezon będzie pełen katastrof.


[1]   Dla uproszczenia pomijam dodatkowe odsetki, pochodzące z zainwestowania uzyskanej premii za opcję po stopie wolnej od ryzyka. Zwiększyłyby one dochód o 0,5%.

[2]   Michael S. Canter, Joseph B. Cole, Richard L. Sandor, „Insurance Derivatives: A New Asset Class for the Capital Markets and A New Hedging Tool for the Insurance Industry”, The Journal of Derivatives, Winter 1996, str. 43