Archiwum kategorii: prace licencjackie

prace licencjackie z ekonomii

Podstawowe czynniki produkcji

Przedsiębiorstwo w trakcie swojej działalności wykorzystuje różnorodne zasoby. Do podstawowych a zarazem najważniejszych z nich można zaliczyć:

  1.  zasoby ludzkie zwane inaczej zasobami siły roboczej,
  2. zaopatrzenie materiałowo-surowcowe,
  3. zaplecze techniczne występujące w postaci środków trwałych,
  4.  postęp techniczny i techniczno – produktowy.

W uproszczonych modelach ekonomicznych czynniki produkcji traktowane są czasem jako składniki wrzucane w odpowiednich proporcjach do ziemi, z której spontanicznie wyrastają owoce. Podobnie, prosty opis mówi o czynnikach ekonomicznych „wrzuconych” do produkcji dóbr i usług. Przy takim podejściu „wrzucamy” pracowników, maszyny, halę i komputery do produkcji, aż czasem sama produkcja rośnie jak drzewo owocowe. W rzeczywistości jest to bardzo uproszczony, a czasem wręcz szkodliwy obraz, ponieważ nie ma znanej najlepszej „receptury produkcyjnej”, która byłaby podobna do wytycznych sadzenia. Produkcja jest zawsze aktem twórczym, który jest częściowo nieprzewidywalny i ciągle się zmienia. Tutaj dochodzimy do najważniejszego punktu w procesie produkcyjnym: przedsiębiorcy, tj. autora, twórcy, który jego zdaniem wybiera najlepsze kombinacje czynników produkcji. Rolą przedsiębiorcy jest wybór jednych czynników produkcji, a porzucenie innych. Ten, któremu uda się dokonać wyboru, odniesie sukces.

Widzimy, że za każdym z czynników produkcji stoi twórczy duch ludzki. Ropa i węgiel leżały w ziemi od lat i nikt nie traktował ich jako użytecznych towarów, dopóki ludzki umysł nie odkrył, że można je wykorzystać. Praca to wykorzystanie siły mięśni, która wymaga odpowiedniego planowania i wskazówek. Dóbr kapitałowych nie można byłoby wyprodukować, gdyby taka idea nie została wymyślona i wdrożona na dużą skalę. Kapitał ludzki to umiejętność wykorzystania dodatkowego talentu. Z tych powodów niektórzy słusznie stwierdzili, że jest tylko jeden istotny czynnik produkcji: przedsiębiorcza zdolność ludzi do zmiany świata materialnego na wszystkie możliwe sposoby.

Przedsiębiorcy byli od lat pomijani w wielu teoriach ekonomicznych. Przyczyna tego tkwi w spostrzeżeniach przytoczonych na początku rozdziału: Ekonomia jako nauka pojawiła się w czasach niewielkiego wzrostu gospodarczego.

W XVII wieku historia ludzkości mogła być bardzo pesymistyczna: niezwykle niski wskaźnik urodzeń, wysoka śmiertelność niemowląt i dzieci, niski poziom życia, regularne wojny i epidemie. Wszystko to razem sprawiło, że gospodarka wyglądała na stabilną, w dużej mierze niezmienioną. Dla przedsiębiorców, rewolucjonistów, którzy tak jak Stanisław Wokulski nie boją się zmiany zastanego świata, nie było wtedy miejsca na teorie ekonomiczne. Wzajemne stosunki ekonomiczne między sztywnymi klasami społecznymi: właścicielami ziemskimi, kapitalistami i klasą robotniczą odegrały ważniejszą rolę. Ziemią, kapitałem i pracą.

W dobie eksplozji innowacyjności sztywne podziały czynników produkcji nie odgrywały już swojego pierwotnego znaczenia, choć nadal możemy je wykorzystać do opisania procesu produkcyjnego. Ale przedsiębiorczość była na piedestale.

Powiedzmy, że robimy wełnę na ciepłe swetry. Z jakich czynników produkcji korzystamy? Zaczynamy od ziemi, w której hodujemy owce. Owce strzyżą mniej wykwalifikowani pracownicy. Następnie wełna trafia do fabryki, gdzie jest odpowiednio prana, czyszczona i przetwarzana maszynowo na włókna i nici stanowiące podstawę do wykonania materiału, a następnie sprzedawana producentom swetrów. Wykwalifikowani pracownicy monitorują efektywność procesu w zakładzie.

Czy w tym przykładzie możemy sklasyfikować czynniki? Tak oczywiście. Oczywiście pracownicy są pracą. Bardziej wykwalifikowanych można by określić mianem przedstawicieli kapitału ludzkiego. Wszystkie maszyny w fabryce lub narzędzia do strzyżenia owiec to dobra inwestycyjne – ponieważ muszą być wyprodukowane z wyprzedzeniem. Z drugiej strony ziemia będzie miejscem, w którym będą hodowane owce i zbudowana zostanie fabryka. Niektórzy ludzie czasami klasyfikują jako zwierzęta lądowe, rośliny lub zasoby naturalne: wszystkie rzeczy, które można traktować jako „trwałe”, „naturalnie dane na zawsze” ludziom.

Wstęp pracy licencjackiej

Podatek dochodowy jest podatkiem, który z pewnością wywołuje najwięcej politycznych, ekonomicznych oraz społecznych emocji. Jest narzędziem z którym powszechnie stykają się zarówno obywatele, jak i podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Jest przedmiotem sporów toczących się miedzy ekonomistami, prawnikami, socjologami, filozofami oraz zwykłymi obywatelami. Podatki z pewnością są akceptowane, jednak nie są lubiane. Wynika to z wielu powodów, z których najważniejszym jest fakt, iż podatki decydują w istotnym zakresie o zasobności portfeli osób fizycznych oraz sytuacji finansowej podmiotów gospodarczych.

Niniejsza praca stanowi przedstawienie poglądów wybranych przedstawicieli nauk ekonomicznych na system podatkowy z głównym naciskiem na progresywny podatek dochodowy od osób fizycznych. W pracy przedstawiono argumenty z różnych dziedzin nauki, mianowicie z pozycji nauk ekonomicznych, prawniczych oraz społecznych,

Praca jest próbą spojrzenia na zagadnienia podatkowe z perspektywy neoliberalnej, która dużą wagę przywiązuje do syntez, czyli przyczyn i konsekwencji opodatkowania. One będą główną myślą przewodnią dalszej analizy. Zważywszy, że w rozważanych na temat podatków dominuje styl myślenia, który można określić mianem etatystycznego, niniejsza praca siłą rzeczy musi mieć w wielu fragmentach charakter polemiczny. Im mocnej utrwalone są poglądy o konieczności istnienia skomplikowanego systemu podatkowego, tym trudniej przedstawić tezy przeciwne bez wchodzenia w polemikę z autorami poglądów krytykowanych, zwłaszcza gdy mają one niemalże status paradygmatu naukowego. Jak pisał Jean Baptiste Say, „analiza niedorzecznych koncepcji ekonomicznych mogłaby być czczą gadaniną gdyby nie fakt, że wiele rządów się do nich stosuje i gdyby poważni skądinąd i znani z erudycji autorzy, nie próbowali w swych książkach tego udowodnić”[1].

Celem pracy jest wykazanie, że progresywny podatek dochodowy, uznawany dość powszechnie za najważniejsze osiągniecie skarbowości, jest nieefektywny ekonomicznie, nieuzasadniony etycznie i szkodliwy politycznie. Podstawą ku temu będą argumenty z zakresu szeroko rozumianej analizy ekonomicznej z uwzględnieniem analiz matematycznych i psychologicznych oraz argumenty z zakresu analizy społecznej.

W rozdziale pierwszym przybliżono krótką historię podatku dochodowego, jego charakter oraz konstrukcję ze szczególnym uwzględnieniem budowy skali progresywnej oraz przedstawiono charakterystykę współczesnych systemów podatkowych na podstawie podatku dochodowego od osób fizycznych.

W rozdziale drugim została zaprezentowana historia myśli ekonomicznej dotyczącej funkcji państwa, a co za tym idzie, funkcji finansów publicznych oraz funkcji podatków ze szczególnym uwzględnieniem różnic i sporów pomiędzy klasyczną szkoła liberalną, a rzecznikami interwencjonizmu państwowego. Za punkt wyjścia zostały przyjęcie z jednej strony poglądy „ojca ekonomii” Adama Smitha, a z drugiej Johna Stuarta Milla. Następnie poprzez analizę poglądów ich kontynuatorów, m.in. Johna Maynadra Keynesa, Ludwika von Misesa, Friedricha Augusta von Hayeka, czy współczesnych Miltona Friedmana i Thomasa Piketty’ego, zostały przedstawione poglądy przedstawicieli świata nauki oraz kierunków jakie reprezentowali na progresywny podatek dochodowy.

W rozdziale trzecim omówiono i poddano krytyce „rzekome” argumenty na rzecz progresji podatkowej, ze szczególnym uwzględnieniem argumentu „sprawiedliwości społecznej” oraz „równości ekonomicznej”. Omówiono również wady progresywnego opodatkowania, analizując poszczególne zarzuty wobec tego podatku. Następnie zgłębiono reakcje podatników na opodatkowanie. Poddano również analizie relację wysokości stawek podatkowych i wpływów budżetowych z punktu widzenia teorii Laffera oraz analizy zdolności płatniczej i teorii malejącej użyteczności krańcowej.

Cytaty przytaczanych w pracy autorów zostały tak wplecione w tok narracji, aby prawdy ekonomiczne uczyniły ją atrakcyjną dla czytelnika, gdyż jak twierdzi Ludwig von Mises: „prawdy ekonomiczne nie posiadają naturalnej siły upowszechniania się. Nie można wiec zakładać, że to co rozumne zwycięży tylko z racji swej rozumności. Skoro wiec racjonalne uzasadnienie wolnego rynku i niskich podatków nie daje gwarancji ich społecznej akceptacji, niezbędne jest stworzenie dla ich odpowiedniego uzasadnienia, mogącego oddziaływać na ludzką wyobraźnię. Trze ba prawda oprócz waloru słuszności posiadała jeszcze zaletę atrakcyjności, aby przemawiała nie tylko do umysłu, lecz i do emocji. Trzeba pomóc ludziom w wolnym wyborze i trzeba pomóc prawdzie, by wolny wybór jej nie ominął[2].


[1] J.B. Say, Traktat o ekonomii politycznej, PWN, Warszawa 1960, s. 765

[2] L. von Mises, Ludzkie działanie, Instytut Ludwiga von Misesa, Wrocław 2007, s. 755-756

Analiza różnych nurtów myśli ekonomicznej w kontekście opodatkowania dochodów

podrozdział pracy licencjackiej

Mogłoby się wydawać, że debata na temat ekonomicznych aspektów opodatkowania nie powinna być specjalnie trudna, gdyż o opłacalności i efektywności opodatkowania powinien decydować prosty rachunek matematyczny. Niestety tak nie jest. Sama ekonomia, a raczej ekonomiści, nieustannie toczą spór o to, czym w ogóle jest ekonomia, a w szczególności, czy jest ona nauką normatywną, czy też nie. Trudno uznać bezwzględną poprawność stanowiska jakiejś grupy ekonomistów na temat podatków. Jednakże wiedza o ich poglądach na samą ekonomię może ułatwić ocenę zajmowanego przez nich stanowiska w sprawie podatków, dlatego należy temu zagadnieniu poświęcić nieco więcej uwagi.

Podejścia jakie powstały wobec systemów podatkowych można podzielić na dwa główne nurty: poglądy o charakterze liberalnym, stanowiące o jak najmniejszym zaangażowaniu aparatu państwowego w życie obywateli oraz poglądy interwencjonistyczne, których przedstawiciele oponowali za ingerencją państwa we wszelkie aspekty życia społecznego i gospodarczego.

Doktryną, która znalazła trwałe miejsce w literaturze przedmiotu, jest liberalizm, którego kontynuatorzy określani są często mianem neoliberałów. Odwieczny konflikt między interesem publicznym, a prywatnym widać jaskrawo w poglądach głoszonych właśnie przez liberałów. Wolność to fundament na którym bazuje teoria liberalna. Zgodnie z głoszoną przez liberałów koncepcją wolności państwo w żadnej mierze nie powinno zakłócać gry, jaką stwarza funkcjonowanie mechanizmu rynkowego. Tylko bowiem swobodna gra sił rynkowych, a zatem popytu i podaży, jest w stanie sprawić, że dojdzie do osiągnięcia harmonii i zjawiska, które sprawi, ze wystąpi korzystna, z punktu widzenia społecznego, alokacja dóbr i usług na runku. Wolny rynek to swoboda w zakresie działalności gospodarczej, swoboda dysponowania własnością prywatną przekwalifikowaną na jakąś część kapitału, ale także prawo zawłaszczania tego co się osiąga własną pracą[1].

Idea wolności gospodarczej stała się podstawą głoszenia haseł, aby system podatkowy był tak tworzony, żeby tej wolności sprzyjał. Przełomową rolę odegrała w tej kwestii myśl podatkowa Adama Smitha[2].

Jego dzieło Badania nad natura i przyczynami bogactwa narodów wydane w 1776 roku, okazało się dziełem przełomowym. Smith reprezentował nurt liberalny, który pod koniec XVIII wieku zdobył wielu zwolenników. Teoria liberalna pojawiła się w opozycji do merkantylizmu, którego przedstawiciele propagowali protekcjonistyczną rolę państwa w gospodarce. Liberałowie widząc jak złym gospodarzem jest państwo i jak dużo szkód czyni protekcjonizm, uczynili z postulatu minimalnej roli państwa i wolności gospodarczej główny punkt swojej teorii. Poglądy „genialnego Szkota” lub „ojca ekonomii” jak współcześnie określa się, A. Smitha, a którego cechą jako autora pism ekonomicznych było to, że nie był ekonomistą z wykształcenia, pojawiły się pod wpływem wielu wcześniejszych i obecnych mu autorów[3].

Smith wzorował się na pracach Monteskiusza i dlatego w jego koncepcjach pobrzmiewa echo poglądów, które jak trafnie ujmował francuski myśliciel, filozof i prawnik: „Nic nie wymaga większej mądrości i ostrożności niż ustalenie tego, co należy brać od poddanych, a co im pozostawić”[4].

Smith sformułował cztery podstawowe zasady na których musi się opierać każdy system podatkowy i które do dziś są podzielane przez większość teoretyków skarbowości, niezależnie od wyznawanych przez nich poglądów. Są to zasady: równości, pewności, dogodności i taniości podatków.

Pierwsza zasada mówiąca o równości podatkowej, określana jest w literaturze jako zasada równości lub sprawiedliwości. Dotyczy ona bowiem podstawy opodatkowania, a więc jego istoty. Z tego względu zasada ta budzi największe kontrowersje. Pozostałe zasady dotyczą techniki poboru, dlatego nie budzą już takich zastrzeżeń i emocji[5].

Zasadę pierwszą Adam Smith sformułował następująco: „Poddani każdego państwa powinni przyczyniać się do utrzymania rządu w jak najściślejszym stosunku do ich możliwości, czyli proporcjonalnie do dochodu, jaki każdy z nich pod opieką państwa uzyskuje. Jednostkom, które składają się na wielki naród, wydatki rządowe wydają się podobne do wydatków administracyjnych, wspódzierżawców wielkiego majątku, wszyscy muszą w nich uczestniczyć proporcjonalnie do wielkości dzierżawy, jaka na każdego z nich przypada. To co się nazywa równością lub nierównością opodatkowania, polega na tym, czy się tej zasady przestrzega, czy też się ją lekceważy”[6].

Ekonomiści analizujący tę zasadę akcentowali różne jej aspekty. Zgodzić się należy z głosami niektórych ekonomistów i prawników, że współcześnie zasada ta doczekała się wielu interpretacji, w tym takich, które są odmienne od tych, które prezentowano za życia jej autora[7]. M. Pietrewicz, podkreślając przełomowe znaczenie zasady równości, wskazywał: „Niezależnie od późniejszych interpretacji, najważniejsze było to, że równość w podatkach to uzależnienie wysokości podatku od materialnego położenia człowieka. Oznaczało to, że nie – tak wówczas ważny – status osobisty człowieka, jego przynależność stanowa, przesądza o jego stosunki do obowiązku podatkowego, lecz to co on posiada lub zarabia. Zgodnie z zasadą równości, polityka podatkowa nie zna przedziałów i przywilejów stanowych, lecz uwzględnia jedynie fakty ekonomiczne, czyli wielkość dochodu, majątku, konsumpcji”[8].

Z kolei zdaniem N. Gaj w zasadzie równości najważniejsze jest podkreślenie, iż „sprawiedliwym obciążeniem jest proporcjonalne obciążenie różnych dochodów, jakie obywatele uzyskują pod opieką państwa”[9]. Niestety często jednak w literaturze zasada ta rozumiana jest jako konieczność dostosowania opodatkowania do zdolności płatniczej podatnika, a więc według niektórych jest to do pogodzenia z progresją podatkową[10]. Przypisywanie Smithowi postulowania za progresją podatkową stanowi właśnie główną nadinterpretację jego tez. Z tych też względów Z. Federowicz stanowczo oponuje przeciwko przekłamaniu tez A. Smitha i twierdzi, że cytowane powyżej sformułowanie jest bardzo ogólne i nie można w nim znaleźć postulatu opodatkowania progresywnego[11].

Druga zasada traktuje o pewności podatków, które muszą być precyzyjne i jasno określone, a niekształtowane dowolnie przez organy podatkowe. Zasada pewności podatku oznacza, że jego wysokość powinna być z góry określona, a termin płatności, sposób zapłaty, suma, jaką należy zapłacić, powinny być jasne i zrozumiałe zarówno dla podatnika, jak i dla każdej innej osoby. A. Smith podkreśla, że stabilne i jednoznaczne określone zasady przeciwstawiają korupcji i są lepiej przez podatników przyjmowane. Zasada pewności opodatkowania oznacza ponadto, że podatek powinien być stabilny. Stawki podatku oraz zasady opodatkowania powinny być ustalane na dłuższy czas. Stabilność podatkowa umożliwia wcześniejsze uwzględnianie obciążeń podatkowych w dochodach gospodarstw domowych i przedsiębiorstw[12].

Trzecia zasada mówi o dogodności podatków, które powinny być pobierane w takim czasie i w taki sposób, aby podatnikowi było najdogodniej je zapłacić, „czyli wówczas, gdy istnieje największe prawdopodobieństwo, że ma je czym zapłacić”[13]. Bez względu na rodzaj podatku, jest on najczęściej płacony z uzyskanego dochodu, nawet wówczas, gdy nie jest to podatek dochodowy, lecz na przykład majątkowy. Trudno byłoby bowiem uznać za dogodną dla podatnika konieczność uszczuplenia masy majątkowej w celu zapłacenia od tegoż majątku jakiegoś podatku. Byłoby to równie niedogodne, jak i nierozsądne[14].

Czwarta zasada traktuje o taniości podatków, które powinny być ściągane jak najmniejszym kosztem, aby ich efekt skarbowy był jak największy. Smith w Bogactwie narodów pisze: „Każdy podatek powinien być tak pomyślany, by suma, jaką zabiera się z kieszeni ludności lub do tych kieszeni nie dopuszcza, w najmniejszym jak tylko można stopniu przekraczała kwotę, jaką podatek ten wnosi do skarbu państwa”[15]. W przeciwnym razie wzrastające koszty poboru podatków pociągają za sobą automatycznie zwiększenie samych podatków dla zrównoważenia ponoszonych kosztów ich poboru[16].

Aby tak się działo, należy według A. Smitha przestrzegać następujących reguł:

  • do poboru podatku nie należy angażować zbyt wielkiej liczby urzędników;
  • podatek nie powinien hamować aktywności i przedsiębiorczości podatników, nie powinien naruszać źródła dochodu, z którego płacone są podatki;
  • kary i konfiskaty nie powinny rujnować podatników;
  • podatnicy nie powinni być zbyt często nawiedzani i nękani przez poborców podatkowych, bo będą chcieli od tej „udręki” się wykupić a to prowadzi do korupcji i zmniejszania dochodów budżetu państwa[17].

Należy pamiętać, iż Smith podkreślał, że podatki powinny być zrównoważone i raczej niskie, gdyż wysokie podatki zachęcają do ich unikania, co powoduje, że wpływy z nich są mniejsze[18]. Adam Smith zwracał również uwagę, że jeżeli podatki są niewspółmiernie wysokie w stosunku do stanu bogactwa to wywołują negatywne następstwa dwojakiego rodzaju. Po pierwsze obniża się poziom dochodów publicznych, po drugie zamiera działalność gospodarcza. Dzieje się tak m.in. dlatego, że jeśli właściciel kapitału uzna podatki za zbyt wygórowane to skłonny będzie przenieść swoją działalność gospodarczą do takiego państwa, gdzie podatki są łagodniejsze. Tę argumentację można wesprzeć tym, co na temat fiskalizmu sądzi współczesna szkoła podażowa w ekonomii, zwłaszcza wskazując na istnienie tzw. „krzywej Laffera”[19].

Wskazane powyżej zasady podatkowe podporządkowane zostały niemalże wyłącznie zabezpieczeniu interesów podatników. Upatrywać w tym można reakcję na lekceważenie przez państwo praw i interesów jednostki oraz nadużycia fiskalizmu. Widać wyraźnie, iż A. Smith traktuje państwo bardzo nieufnie. Podkreśla to w swych dziełach wielokrotnie i przy każdej okazji. „Nie ma chyba takiej sztuki, której jeden rząd uczyłby się prędzej od drugiego, niż sztuka wyciągania pieniędzy z kieszeni ludności”[20].

Niebezpieczeństwo „drogiego i kosztownego podatku” Smith widzi w nadmiernie rozbudowanej administracji skarbowej w stosunku do potrzeb. Jeżeli pobór podatku wymaga wielkiej liczby urzędników to ich wynagrodzenie pochłania większą część sumy z wpływów podatkowych[21].

Oceniając z dzisiejszej perspektywy treść zasad podatkowych sformułowanych w 1776 r., należy podkreślić, że były one tworzone, aby uwzględniać interesy podatnika oraz żeby były dla niego przyjazne. A. Smith chciał, aby ciężar, jakim jest podatek, był dla obywatela jak najmniej dotkliwy. Obecnie znaczenie zasad podatkowych Adama Smitha uznają nawet zwolennicy pokeynesowskiego kierunku interwencjonistycznego. Zdumienie budzi jednak fakt, że nie dostrzegają oni sprzeczności pomiędzy lansowaną przez nich koncepcją zmiennej polityki podatkowej, dostosowanej do zmieniającej się sytuacji społeczno-ekonomicznej, a głoszoną przez Smitha zasadą pewności[22].

Trudno nie zgodzić się zatem z A. Gomułowiczem, który napisał, iż: „Adam Smith był za życia i dotychczas pozostał jedną z najwybitniejszych indywidualności podatkowego Olimpu. Jego wkład w myśl podatkową wyznaczył nauce o podatkach ram, w których przez długi czas się rozwijała. W dalszym ciągu teoria podatkowa korzysta z tez tego genialnego Szkota”[23].

Spomiędzy wielu autorów, którzy w XIX wieku kontynuowali i pogłębiali myśl Adama Smitha, należy wymienić Davida Ricardo w Anglii i J.B. Say’a we Francji. Obydwaj odnosili się do podatków krytycznie i twierdzili, że rząd w ten sposób przejmuje kapitał, który mógłby zostać przeznaczony na lepszy rozwój gospodarki i wykorzystuje nieproduktywnie. Bardziej krytyczny był Ricardo, który w wydanych w 1817 roku Zasadach ekonomii politycznej i opodatkowania analizuje podatki od płodów rolnych, renty, gruntu, złota, domów, zysków, płac, towarów. Swoją uwagę skupia na możliwości przerzucania podatków i dochodzi do wniosku, że niezależnie od tego na kogo podatek zostaje nałożony, płacimy go „zawsze w końcu z kapitału lub z dochodu kraju”. Zjawisko to według niego wpływa niekorzystnie na rozwój[24].

Zasadniczo poglądy Ricarda znacząco nie odbiegają od reprezentowanych przez Smitha, lecz w przypadku podatków doszli oni nieco do odmiennych wniosków[25]. Jako, że Ricardo był przedstawicielem nurtu liberalnego, to w przypadku funkcji podatków stał on na stanowisku, że powinny one pełnić rolę przede wszystkim dochodową. Ingerowanie przez podatki w rynkowy podział dochodu i majątku było dla niego dużym złem. Potwierdzeniem tego poglądu jest tzw. „reguła edynburska”, zawierająca postulat neutralności opodatkowania – pozostaw go (możliwości dochodowe podatnika) w takim stanie, w jakim go zastałeś. Kwintesencja tej reguły mieści się w tezie: „pozostaw go we względnie takiej samej sytuacji finansowej w jakiej go zastałeś”. Po nałożeniu podatku warunki dochodowe i majątkowe podatnika powinny pozostać w miarę niezmienione, w porównaniu z tymi, jakie były przed nałożeniem podatku. Stąd też Ricardo był przeciwny redystrybucyjnemu systemowi podatkowemu o dynamicznym charakterze[26].

Zdaniem Ricardo o racjonalności i sprawiedliwości podatku, a także o szkodliwości jaką może on powodować w stosunku do dochodu podatnika nie przesądza jeden wybrany podatek, a cały system podatkowy. Formułuje on dlatego maksymę zgodnie z którą obciążenia podatkowe jako całość nie mogą powodować naruszenia źródła opodatkowania. Oczywistym jest, iż istnieje zależność między zwiększaniem wysokości obciążenia podatkowego, a zmniejszeniem siły nabywczej podatnika, zwykle powoduje to zjawisko przekreślenia motywu zysku, a co za tym idzie zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej. W tej sytuacji nie trzeba dochodzić do daleko idących wniosków, aby stwierdzić, że jest to zachowanie bardzo niekorzystne zarówno dla podatnika jak i przede wszystkim dla państwa. Ricardo dostrzega fakt, iż to zdolność podatników do ponoszenia ciężarów podatkowych stanowi o sile państwa, ponieważ to wpływy z zapłaconych przez nich podatków zasilają budżet państwa. Autor reguły edynburskiej oczywiście wskazuje na fakt, iż zapłata podatku powoduje zmianę sytuacji dochodowej i majątkowej podatnika, jednak wyraźnie podkreśla, iż zmiana ta nie może być nadmierna, a podatek ma spełniać ideę neutralności, dzięki czemu nie będzie powodował rezygnacji podatnika z prowadzenia działalności będącej źródłem opodatkowania. Etyczny postulat opodatkowania realizowany będzie w stanowieniu takiego prawa podatkowego, które będzie przyjazne dla podatnika, a więc będzie respektowało jego zdolność płatniczą oraz przyjazne dla państwa, czyli zapewni stabilny trwały dochód budżetowy[27].

Kolejnym głośnym kontynuatorem myśli Adama Smitha był Jean Bapitse Say. Do historii ekonomii weszły szczególnie dwie jego myśli. Pierwsza o tym „że nie ma dobrych podatków, wszystkie są złe” i chodzi o to by były jak najmniej złe. Druga to „najlepszy plan finansowy polega na tym, żeby wydawać mało”[28]. J.B. Say sformułował pod adresem podatków wiele postulatów, mając na uwadze fakt, by najmniej szkodziły one podatnikowi. Dla potrzeb swojej analizy Say zdefiniował podatek w sposób następujący: „podatek stanowi tę część produktu narodowego, która z rąk obywateli przechodzi do rąk rządu. Bez względu na to, pod jaką nazwą występuje – podatek, opłata, cło, subsydium czy danina, jest to zawsze ciężar nałożony na osoby prywatne lub ich zrzeszenia, przez władzę zwierzchnią, aby ich kosztem dostarczyć środków na cele konsumpcyjne, jakie ta władza uzna za właściwe”[29]. Sugerował, aby liczba podatków nie była zbyt duża, a ciężary podatkowe zbyt uciążliwe dla podatnika. Uważał, że ciężar podatków powinien być sprawiedliwie rozkładany między członków danego społeczeństwa. Nakładając podatki władze powinny kierować się między innymi respektowaniem zasady moralności[30]. N. Gajl zauważa, iż warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną głoszoną przez Say’a zasadę, która do dnia dzisiejszego nie straciła na aktualności. Chodzi o postulat stosowania oceny całego systemu opodatkowania łącznie, a nie tylko każdego podatku indywidualnie. Ocena poszczególnych podatków nie może bowiem przesądzać o ocenie całego systemu podatkowego[31].

Say w swoich poglądach idzie dalej niż Smith, albowiem stał na stanowisku, iż państwo nie powinno ingerować w sprawy ekonomiczne i działalność obywateli na tym polu. Tej myśli podporządkował on także idealny według niego system podatkowy i zasady podatkowe, charakteryzujące się w założeniu łagodnymi formami obciążenia z konstrukcją podatkową, nieprzeszkadzające rozwojowi kapitałów i gospodarki rolniczej, przemysłowej oraz usług. Podobnie jak Smith, Say także sformułował szereg zasad którymi powinien odpowiadać dobry system podatkowy. Były to następujące zasady:

  1. system obciążeń charakteryzujący się najbardziej umiarkowaną ilością podatków;
  2. ustalenie tego rodzaju podatków, które pociągają za sobą najmniej ciężarów i które nie obciążają podatnika bez dostatecznej korzyści dla skarbu;
  3. wprowadzenie systemu podatkowego, którego ciężar byłby podzielony sprawiedliwie;
  4. wprowadzenie takich podatków, które raczej sprzyjają, a nie sprzeciwiają się zasadom moralności, tzn. zwyczajom pożytecznym dla społeczeństwa[32].

Podatek zbyt wysoki, według Say’a powoduje podwójnie opłakany skutek,

albowiem pozbawia podatnika bogactwa i nie wzbogaca przy tym rządu. Jak pisał: „dochód każdego podatnika jest wskaźnikiem miary i granicy jego konsumpcji”[33]. Say był przeciwnikiem stosowania indywidualnych ulg i przywilejów podatkowanych, które uważał za niesprawiedliwe, ponieważ uprzywilejowanie jednostki jest prawie zawsze niesprawiedliwością wobec ogółu. Krytykował również podstawową zasadę egzekucji podatkowej, nakładającą na podatnika, który nie uiścił podatku, jeszcze wyższy ciężar postaci odsetek i kar. Pisał: „nie masz środków na zapłacenie 10 franków? W takim razie nie będę się od Ciebie ich domagał”. Taka zasada nie prowadzi do niczego dobrego i tylko pogarsza relację między podatnikami, a państwem[34].

O ile dla A. Smith uważał, iż zasada sprawiedliwości podatkowej zostanie osiągnięcia, gdy zastosujemy opodatkowanie proporcjonalne, o tyle J.B. Say preferował opodatkowanie progresywne, jako bardziej sprawiedliwe[35]. Jak pisał: „jedynie podatek progresywny jest podatkiem sprawiedliwym”[36]. W swoim dziele powołuje się on nawet na te części bogactwa, w których można znaleźć argumenty za tym rodzajem opodatkowania. Say zupełnie inaczej rozumiał kwestię równomierności opodatkowania niż Smith. O ile argumentacja A. Smitha jest bardziej natury ekonomicznej, niż etycznej, o tyle w przypadku Saya jest przeciwnie, posługuje się on pojęciem sprawiedliwości rozłożenia ciężarów podatkowych. Według koncepcji francuskiego ekonomisty sprawiedliwym podatkiem jest podatek progresywny, co stara się argumentować stanowiskiem, że podatek stanowi ofiarę ponoszoną na rzecz społeczeństwa i porządku publicznego. Jednocześnie ofiara ta nie może oznaczać konieczność rezygnacji przez niektóre rodziny z rzeczy niezbędnych dla jej utrzymania[37].

Biorąc pod uwagę poglądy Saya na system gospodarczy, można go uznać za zwolennika nieograniczonego rozwoju gospodarki kapitalistycznej. Swoją teorię Say w dużej mierze oparł na stworzonym przez siebie prawie rynków, zwanym obecnie „prawem Saya”[38]. W dużym uproszczeniu jego program ekonomiczny wyraża twierdzenie: „wolny handel za zewnątrz, pełna swoboda działania wewnątrz kraju”.[39] Adam Krzyżanowski podkreślał w związku z teorią Saya, że „znaczne wydatki państwa podwyższają stopę procentową, zmniejszają wysokość płac i innych dochodów”[40]. Dlatego budżet państwa powinien być możliwie jak najmniejszy. Oznacza to maksymalne zawężenie funkcji państwa i jego bezpośrednio zadań finansowanych wprost z budżetu[41].

Reasumując wkład Saya w teorię opodatkowania, należy podkreślić, iż wiele zagadnień udało mu się usystematyzować i rozwinąć. Można mieć chyba jedynie żal do historii, że nieco słabiej oceniła wkład Saya w teorię niż chociażby Smitha[42].

Przytaczając przedstawicieli szkoły liberalnej nie sposób zapomnieć o przedstawicielu Austriackiej Szkoły Ekonomii, Henrym Hazlitt. W swoim najsłynniejszym dziele Ekonomia w jednej lekcji, w rozdziale 5 zatytułowanym Podatki zniechęcają do produkcji pisze, że „jest nieprawdopodobne by bogactwo wytworzone przez wydatki rządowe w pełni kompensowało bogactwo zniszczone podatkami, jakie nakłada się by opłacić te wydatki. We współczesnym świecie nigdy się nie zdarza, aby od wszystkich ściągano podatek dochodowy według tej samej stopy. Wielkie obciążenie podatkami dochodowymi nakłada się na niewielką część dochodu narodowego; podatki dochodowe trzeba ponadto uzupełnić innymi. Podatki w nieunikniony sposób wpływają na postępowanie tych, od których są pobierane. Gdy opodatkowanie dochodu sięgnie 50, 60, 70 procent, ludzie zaczynają pytać samych siebie, dlaczego mają pracować sześć, osiem, czy dziewięć miesięcy w roku dla rządu, a tylko sześć, cztery czy trzy miesiące dla siebie i swoich rodzin. Gdy tracą, tracą pełną kwotę, ale wolno im zachować tylko część z kwoty, którą zyskują; uznają zatem, że w tej sytuacji głupota jest ryzykować kapitał, na dodatek kapitał, który można zaryzykować, niezmiernie się kurczy jest opodatkowany, zanim jeszcze ulegnie akumulacji”[43]. Kapitałowi, dzięki któremu powstają nowe miejsca pracy, nie pozwala się zaistnieć oraz zniechęca się także ludzi, by tę część, która mimo to powstanie, zainwestowali w nowe przedsięwzięcia. Zwolennicy wydatków rządowych twierdzą, że rozwiążą problemy bezrobocia, a tym samym sami go tworzą. Pewna ilość podatków jest oczywiście niezbędna, aby rząd mógł pełnić swoje funkcje. Jednak im większy procent dochodu narodowego pobiera się w formie podatków, tym bardziej zniechęca się społeczeństwo do prywatnej produkcji i zatrudnienia. Jeżeli całkowite obciążenie podatkowe wzrasta ponad poziom akceptowalny, niemożliwe staje się stworzenie takiego systemu podatkowego, który nie zniechęci do produkcji i jej nie zakłóci[44].

Reasumując poglądy zgłaszane przez przedstawicieli doktryny liberalnej pod adresem podatków były konsekwencją głoszonych przez nich poglądów dotyczących roli państwa i finansów publicznych. Przypomnieć w tym miejscu należy, że postulaty te miały na celu przede wszystkim zabezpieczenie interesów podatnika przed ingerencją państwa. Podatki nie powinny osłabiać skłonności do oszczędzania, nie powinny również wpływać na przebieg procesów gospodarczych. Powinny być przede wszystkim niskie[45]. S. Owsiak zwraca uwagę na to, iż zwolennicy liberalizmu „negują progresywne skale podatkowe, gdyż rozkład dochodów w społeczeństwie jest skutkiem działania mechanizmu rynkowego, dlatego jego korekta narusza filozofię rynku”[46].


[1]   M. Kosek-Wojnar, Zasady podatkowe w teorii i praktyce, PWE, Warszawa 2012, s. 15-16

[2]  Tamże, s. 66

[3]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 17

[4]   Monteskiusz, O duchu praw, PWN, Warszawa 1957, s. 194

[5]   A. Krajewska, Podatki w Unii Europejskiej, dz. cyt., s. 68

[6]    A. Smith, Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów, PWN, Warszawa 1954, s. 594

[7]    R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 95

[8]    M. Pietrewicz, dz. cyt., s. 52-53

[9]    N. Gajl, dz. cyt., s. 48

[10]  J. Kulicki, P. Sokół, Podatki i prawo podatkowe, PWE, Warszawa 1995, s. 27

[11]   Z. Federowicz, Finanse i kredyt w krajach kapitalistycznych, PWE, Warszawa 1968, s. 125

[12]   A. Krajewska, Podatki w Unii Europejskiej, dz. cyt., s. 69

[13]   A. Smith, dz. cyt., s. 585

[14]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 96

[15]   A. Smith, dz. cyt., s. 586

[16]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny., dz. cyt., s. 96

[17]   A. Krajewska, Podatki w Unii Europejskiej, dz. cyt., s. 70

[18]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 97

[19]   G. Szczordrowski, Polski system podatkowy, PWN, Warszawa 2007, s. 34-35

[20]   A. Smith, dz. cyt., s. 547

[21]   A. Gomułowicz, J. Małecki, dz. cyt., s. 18

[22]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny., dz. cyt., s. 97

[23]   A. Gomułowicz, J. Małecki, dz. cyt., dz. cyt. s. 45

[24]   D. Ricardo, Zasady ekonomii politycznej i opodatkowania, PWN, Warszawa 1957, s. 168

[25]   A. Gomułowicz, J. Małecki, dz. cyt., s. 17

[26]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 21

[27]   P. Grzybowski, Etyka i opodatkowanie – aspekt doktrynalny i normatywny, w: Przegląd Prawniczy, Ekonomiczny i Społeczny, 3/2012, Wielkopolska Rada Młodzieży, Warszawa, s. 61-62

[28]  J.B. Say, dz. cyt., s. 767

[29]  Tamże, s. 760

[30]   M. Kosek-Wojnar, dz. cyt., s. 70

[31]   N. Gajl, dz. cyt., s. 55

[32]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, dz. cyt., s. 99

[33]  J.B. Say, dz. cyt., s. 768

[34]   R. Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny., dz. cyt., s. 99

[35]   M. Kosek-Wojnar, dz. cyt., s. 146

[36]  J. B. Say, dz. cyt., s. 778

[37]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 21-22

[38]  Tamże, s. 19

[39]  J.B. Say, dz. cyt., s. 95

[40]   A. Krzyżanowski, Nauka skarbowości, Fiszer i Majewski, Poznań 1923, s. 185

[41]   Gwiazdowski, Podatek progresywny i proporcjonalny…, s. 97

[42]   A. Wyszkowski, dz. cyt., s. 23

[43]   H. Hazlitt, dz. cyt., s. 24

[44]  Tamże

[45]   M. Kosek-Wojnar, dz. cyt., s. 72

[46]   S. Owsiak, Podstawy nauki finansów, PWE, Warszawa 2002, s. 85

Dynamika, wielkość i struktura produkcji

Podstawowym zadaniem przedsiębiorstwa produkcyjnego jest wytwarzanie i sprzedaż wyrobów przemysłowych jak również świadczenie usług przemysłowych. W zależności od stopnia wykończenia rozróżnia się wyroby gotowe, półwyroby i części wyrobów gotowych oraz produkcję w toku[1]. Produkcja jest odzwierciedleniem wyników pracy przedsiębiorstwa. Przesądza także o efektywności gospodarowania poszczególnymi czynnikami wytwórczymi. Szybsze tempo wzrasta produkcji niż czynników wytwórczych świadczy o lepszym ich wykorzystaniu, co korzystnie oddziałuje na koszty własne, a tym samym na wyniki finansowe i efektywność gospodarowania całego przedsiębiorstwa oraz poszczególnych czynników wytwórczych.

Produkcję przedsiębiorstwa przemysłowego można przedstawić w różnych miernikach. Dokonanie wyboru tych mierników zależy od celu pomiaru i jest niezwykle ważne w ocenie działalności przedsiębiorstwa, ponieważ taka sama wielkość produkcji wyrażana w różnych miernikach, może niejednakowo scharakteryzować wyniki jego pracy.

Przyjmując sposób agregacji efektów pracy jako podstawę podziału, można wyróżnić mierniki naturalne, mierniki umowne, mierniki wartościowe i mierniki pracochłonności. Podstawowym i najprostszym sposobem mierzenia wielkości produkcji za pomocą mierników naturalnych jest wyrażenie rzeczowe efektów pracy przedsiębiorstwa przemysłowego. Naturalne mierniki opierają się na fizycznych jednostkach miary długości (np. m.), masy (np. t, kg), powierzchni (np. m2), objętości (np. m3) albo są po prostu wyrażone w sztukach.

Do najczęściej stosowanych mierników produkcji należą mierniki wartościowe, które pozwalają wyrazić produkcję różnych asortymentów, odmian i gatunków w najbardziej ogólnej jednostce miary, jaką jest pieniądz. Zastosowanie mierników wartościowych pozwala sumować nie tylko liczbę wytworzonych wyrobów gotowych i półwyrobów, lecz także wielkość usług przemysłowych i produkcji w toku. Do wyrażenia produkcji w ujęciu wartościowym przyjmuje się odpowiednie ceny, są to zazwyczaj ceny rzeczywiście obowiązujące w okresie sprawozdawczym. Takie właśnie ceny zostały przyjęte do analizy wartości i potencjału produkcji w ZPB „Frotex” S.A. w okresie od 1995 do 2000 roku. Do analizy potencjału produkcyjnego przyjęto naturalne mierniki tj. tony, kilometry oraz sztuki. Potencjał produkcyjny oraz dynamika produkcji jest badana z wyszczególnieniem na wydziały produkcyjne, a punktem odniesienia jest okres poprzedni w stosunku do badanego.

Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. w Prudniku posiadają

kompletny ciąg technologiczny od produkcji przędzy do konfekcjonowania wyrobów. Produkcja zlokalizowana jest w 4 wydziałach produkcyjnych:

  • przędzalni,
  • tkalni,
  • wykończalni,
  • konfekcji (szwalnia i hafciarnia).

Rok 1996 w stosunku do roku 1995 charakteryzował się wzrostem

produkcji, a tym samym dalszym wzrostem wykorzystania parku maszynowego, wzrostem wydajności pracy oraz unowocześnieniem produkcji. Poniesione w tym czasie nakłady inwestycyjne w niewielkim stopniu przyczyniły się do odnowienia parku maszynowego, jednak miały wpływ na osiągnięcie przyrostu produkcji. Co przedstawione jest w poniższej tabeli (1).

Tabela 1. Przyrost produkcji na poszczególnych wydziałach produkcyjnych w okresie 1995 – 1996.

Wyszczególnienie Jednostka miary 1995 1996 Dynamika w %
Przędzalnia Tona

T/Nm

2 348

72 185

2 526

76 763

107,6

106,3

Tkalnia Km

Mln wątków

10 835

9 656

11 768

10 535

108,6

109,0

Wykończalnia

W tym:

Tkaniny własne Usługi

Km

 

28 972

 

4 949

24 023

29 509

 

5 368

24 141

101,8

 

108,0

100,5

Konfekcja

W tym:

Szwalnia

Hafciarnia

Km

 

9 756

 

7 125

2 631

10 144

 

7 459

2 685

103,9

 

104,6

102,0

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdania finansowego ZPB”Frotex” za 1996r.

Tabela 2. Przyrost produkcji na wydziałach produkcyjnych w okresie 1996 – 97.

Wyszczególnienie Jednostka miary 1996 1997 Dynamika w %
Przędzalnia Tona

T/Nm

2 526

76 763

2 793

84 397

110,6

109,9

Tkalnia Km

Mln wątków

11 768

10 535

11 840

10 327

100,6

98,0

Wykończalnia

W tym:

Tkaniny własne Usługi

Km

 

29 509

 

5 368

24 141

31 329

 

6 887

24 442

106,2

 

128,3

101,2

Konfekcja

W tym:

Szwalnia

Hafciarnia

Km

 

10 144

 

7 459

2 685

10 835

 

7 727

3 108

106,8

 

103,6

115,7

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdania finansowego ZPB”Frotex” za 1997r.

W roku 1997 nastąpiły straty w produkcji, które spowodowane były postojami z powodu powodzi, a także problemami zaopatrzeniowymi, które się z tym wiązały. Mimo tych niesprzyjających okoliczności w 1997 roku nastąpił dalszy wzrost produkcji na wszystkich wydziałach produkcyjnych.

Ilościowy plan produkcji na rok 1997 wykonany został jedynie przez Wydział Wykończalni. Pozostałe wydziały produkcyjne zadań nie wykonały, co

wiązało się głównie ze zmniejszeniem planowanego eksportu. Wpływ na niewykonanie zadań miały także zmiany asortymentowe oraz postój wywołany

powodzią. W rezultacie powodzi zastój zanotowały:

  • Wydział Tkalni w ilości 5 dni
  • Wydział Przędzalni w Podlesiu w ilości 6 dni
  • Oddział Szwalni 1 dzień
  • Oddział Hafciarni 2 dni

Bezpośrednimi przyczynami postoju było wtargnięcie wody na niektóre hale Wydziału Tkalni, zniszczenie drogi dojazdowej do Wydziału Przędzalni w Podlesiu, brak możliwości dojazdu do pracy pracowników oraz brak możliwości dojazdu usługobiorców.

Tabela 3. Wielkość produkcji na poszczególnych wydziałach produkcyjnych w okresie 1997 – 98.

Wyszczególnienie Jednostka miary 1997 1998 Dynamika w %
Przędzalnia Tona

T/Nm

2 793

84 397

2 816

85 866

100,8

101,7

Tkalnia Km

Mln wątków

11 840

10 327

11 179

10 190

94,4

98,7

Wykończalnia

W tym:

Tkaniny własne Usługi

Km

 

31 329

 

6 887

24 442

27 517

 

7 575

19 942

87,8

 

110,0

85,6

Konfekcja

W tym:

Szwalnia

Hafciarnia

Km

 

10 835

 

7 727

3 108

10 262

 

7 184

3 078

94,7

 

93,0

99,0

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdania finansowego ZPB”Frotex” za 1998r.

W roku 1998 nastąpił spadek produkcji w porównaniu do roku 1997 na

trzech wydziałach.. Jej wzrost zgodny z założeniami ujętymi w planie odnotowano jedynie na Wydziale Przędzalni. Wydział Tkalni nie wykonał zadań produkcyjnych w zakresie tkanin gładkich oraz frotowych. Zmniejszenie produkcji tkanin gładkich wiązało się z koniecznością ograniczenia ich produkcji z powodu spadku zainteresowania odbiorców krajowych i zagranicznych tkaninami obrusowymi i ścierkowymi. Brak realizacji założeń ujętych w planie produkcji na 1998 rok w zakresie tkanin frotowych spowodowany był:

  • koniecznością modernizacji krosien NP.,
  • zmianami asortymentowymi dla potrzeb produkcji eksportowej co wiązało się z koniecznością dostosowania krosien,

Wydział Wykończalni w porównaniu z rokiem 1997 zwiększył produkcję w zakresie wykańczania tkanin własnych, szczególnie w ramach tkanin frotowych, natomiast w zakresie usług odnotowano spadek produkcji. Spadek produkcji na Wydziale Konfekcji był konsekwencją zmniejszonej produkcji Wydz. Tkalni. Dotyczyło to szczególnie Oddziału Szwalni. W przypadku Oddziału Nafciarni wiązało się to dodatkowo ze spadkiem popytu na wyroby pościelowe.

Tabela 4. Wielkość produkcji na wydziałach produkcyjnych w okresie 1998 – 99.

Wyszczególnienie Jednostka miary 1998 1999 Dynamika w %
Przędzalnia Tona

T/Nm

2 816

85 866

2 852

86 683

101,3

101,0

Tkalnia Km

Mln wątków

11 179

10 190

11 812

9 947

105,7

97,6

Wykończalnia

W tym:

Tkaniny własne Usługi

Km

 

27 517

 

7 575

19 942

20 616

 

7 844

12 772

74,9

 

103,6

64,0

Konfekcja

W tym:

Szwalnia

Hafciarnia

Km

 

10 262

 

7 184

3 078

10 514

 

7 182

3 332

102,5

 

100,0

108,3

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdania finansowego ZPB”Frotex” za 1999r.

W stosunku do roku poprzedniego na Wydziale Przędzalni nastąpił przyrost produkcji w mierniku ilościowym o 1%. Roczny plan produkcji wydział wykonał w 102,7 %. Praca na wydziale odbywała się w systemie cztero-brygadowym, co pozwoliło na wykorzystanie mocy produkcyjnych w 100%. Wydział Tkalni zanotował przyrost produkcji w stosunku do roku 1998 oraz wykonał zadania planowe. Zmniejszenie produkcji w wątkach w porównaniu do okresu minionego oraz niewykonanie planu w tych jednostkach wiązało się ze zmianami asortymentowymi w trakcie roku oraz koniecznością zatrzymywania krosien z uwagi na brak zamówień. Wykorzystanie mocy produkcyjnych wydziału było zróżnicowane w różnych okresach roku. Najwyższe w granicach 100% w okresie I i II kwartału, natomiast w III kwartale wskutek zmniejszenia się potrzeb rynku w granicach 90% i w IV kwartale wskutek ograniczenia zamówień eksportowych ok. 80%.

Na Wydziale Wykończalni w porównaniu do 1998 roku w jednostkach fizycznych nastąpił spadek produkcji ogółem. Zmniejszenie produkcji wiązało się ze zmianami asortymentowymi. Ograniczona zastała ilość usług w zakresie gazy i pieluch na rzecz bardziej pracochłonnych tkanin drelichowych. Mimo spadku ilościowego świadczonych usług ich wartość była wyższa od wykonania w roku 1998 i założonej w planie na rok 1999.

Tabela 5. Wartość usług wykończalniczych w 1999 roku w stosunku do planu

Wyszczególnienie

Jednostka
miary
Wykonanie
1998
1999
Plan
Wykonanie
– wartość usług wykończalniczych

(ceny ewidencyjne)

Tys. zł 7.834,9 7.250,8 8.451,6

Źródło: opracowanie własne na podstawie ewidencji analitycznej ZPB”Frotex” za 1999 r.

Tabela 6. Wielkość produkcji na wydziałach produkcyjnych w okresie 1999-2000.

Wyszczególnienie Jednostka miary 1999 2000 Dynamika w %
Przędzalnia Tona

T/Nm

2 852

86 683

2 710

82 292

95,0

94,9

Tkalnia Km

Mln wątków

11 812

9 947

11 149

9 670

94,4

97,2

Wykończalnia

W tym:

Tkaniny własne Usługi

Km

 

20 616

 

7 844

12 772

17 469

 

7 885

9 584

84,74

 

100,5

75,0

Konfekcja

W tym:

Szwalnia

Hafciarnia

Km

 

10 514

 

7 182

3 332

10 357

 

7 178

3 179

98,5

 

100,0

95,4

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdania finansowego ZPB”Frotex” za 2000r.

W zakresie produktów przedsiębiorstwa przyjmuje się ich podział na następujące grupy asortymentowe:

  •  tkaniny
  •  ręczniki frotte
  •  konfekcję stołową i pościelową
  •  usługi wykańczalnicze
  •  pozostałe usługi
Kształtowanie się wielkości produkcji wg struktury asortymentowej w latach

1995-2000 przedstawiają poniższe tabele:

Tabela 7. Wielkość produkcji według asortymentu za okres 1995 – 2000 (w km)

Grupy asortymentowe Wielkość produkcji w poszczególnych okresach (w km)
1995 1996 1997 1998 1999 2000
Tkaniny 1 139,2 1 157,0 1 217,0 1 295,0 927,7 884,1
Ręczniki frotte 7 125,0 7 458,7 7 727,2 7 183,5 7 348,9 7 177,4
Konfekcja stołowa i pościelowa 2 361,0 2 685,7 3 108,3 3 077,7 3 331,7 3 179,0
Usługi wykończalnicze 24 023,0 24 141,4 24 442,2 19 942,1 12 770,5 9 583,5
Pozostałe usługi
OGÓŁEM 34 918,2 35 442,7 36 494,7 31 498,3 24 378,8 20 824,0

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdań finansowych ZPB”Frotex”

Tabela 8. Wielkość produkcji według asortymentu za okres 1995 – 2000 (w tys. zł. w cenach ewidencyjnych).

Grupy asortymentowe Wielkość produkcji w poszczególnych okresach (w km)
1995

(w cenach ew.)

1996

(w cenach ew.)

1997

(w cenach ew.)

1998

(w cenach ew.)

1999

(w cenach ew.)

2000

(w cenach ew.)

Tkaniny 8 770,3 8 908,9 9 370,9 9 984,8 8 936,1 8 613,8
Ręczniki frotte 50 725,4 54 544,5 55 402,1 50 429,7 55 528,6 53 463,5
Konfekcja stołowa i pościelowa 9 166,1 9 535,0 10 977,4 10 588,6 10 839,6 10 921,3
Usługi wykończalnicze 9 368,9 9 415,1 9 532,4 7 834,9 8 451,6 8 462,2
Pozostałe usługi 1 302,9 944,0 2 074,0
OGÓŁEM 78 030,7 82 403,5 85 282,8 80 140,9 84 699,9 83 534,8

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdań finansowych ZPB”Frotex”

Na wielkość produkcji w poszczególnych okresach zasadniczy wpływ miała zmiana asortymentu produkcji. Coraz większym zainteresowaniem wśród odbiorców cieszy się konfekcja stołowa i pościelowa co znajduje wyraz we wzrastającej produkcji tegoż asortymentu. Począwszy od 1995 roku produkcja konfekcji stołowej i pościelowej ciągle wzrasta, zarówno w wielkościach naturalnych jak i w wartości. Podobna sytuacja dotyczy ręczników frotte, których udział w produkcji jest największy. W tej podstawowej grupie asortymentowej kontynuowana jest strategia wdrażania do produkcji i na rynek wyrobów o najwyższych parametrach estetycznych, wzorniczych i jakościowych. Od 1998 roku nastąpił znaczny ilościowy spadek produkcji w grupie usługi wykańczalnicze. Ograniczona została ilość usług w zakresie wykańczania gazy i pieluch na rzecz bardziej pracochłonnych tkanin drelichowych. Mimo ilościowego spadku usług ich wartość rośnie. Ogólnie wartość produkcji w latach 1995-1997 wykazywała tendencję zwyżkową w bieżących cenach ewidencyjnych. W roku 1998 nastąpił spadek produkcji głównie z powodu zmian asortymentowych oraz zwiększonych remontów parku maszynowego. Kolejne lata charakteryzują się nieznacznymi wahaniami w wielkości produkcji ze spadkiem w roku 2000 w stosunku do 1999 roku.


[1] L. Bednarski, R. Borowiecki, J. Duraj, E. Kurtys, T. Waśniewski, B. Wersty, Analiza ekonomiczna w przedsiębiorstwie WAE Wrocław 1998 s.193

 

Postęp techniczno-produktowy

Jednym z podstawowych warunków ciągłej ekspansji przedsiębiorstwa jak również zapewnienia sobie pozycji na rynku jest umiejętność podejmowania optymalnych decyzji dotyczących rozwoju flamy i źródeł jego finansowania. Trafność tych decyzji decyduje o konkurencyjności przedsiębiorstwa, o jego udziale w rynku jak również o możliwości gromadzenia zysku. Wszystko to dokonuje się w przedsiębiorstwie poprzez realizację określonych przedsięwzięć rozwojowych. Przedsięwzięcia te wymagają zgromadzenia odpowiedniego kapitału, a efekty z jego zaangażowania są widoczne dopiero po pewnym czasie.

Przedsięwzięcia rozwojowe mogą dotyczyć zarówno zmian wielkości produkcji, jej jakości i stli asortymentowej, obniżki kosztów, zmiany źródeł zaopatrzenia i kierunków zbytu, jak też powiązań z innymi firmami, a także wspólnych inwestycji, lokowania nadwyżek kapitału poza firmą macierzystą czy też innych form działania[1]. Istnieje szereg rodzajów przedsięwzięć inwestycyjnych. Wśród nich można wyróżnić[2]:

1) inwestycje odtworzeniowe- polegające na zastępowaniu zużytych lub przestarzałych urządzeń nowymi

2) inwestycje modernizacyjne- nastawione głównie na zmniejszenie kosztów wytwarzania wyrobów i przeprowadzane zazwyczaj łącznie z inwestycjami odtworzeniowymi,

3) inwestycje innowacyjne- służące modyfikacji wytwarzanych dotychczas wyrobów,

4) inwestycje rozwojowe- obejmujące dwa rodzaje przedsięwzięć:

a) mające na celu zwiększenie szeroko rozumianego potencjału produkcyjnego w znaczeniu wydajności parku maszynowego, rozwoju sieci handlowej, zróżnicowania kanałów dystrybucji,

b) służące wdrażaniu do produkcji nowych wyrobów, lepiej zaspokajających istniejące potrzeby potencjalnych nabywców lub powodujących powstawanie nowych, dotychczas nie znanych potrzeb

5) inwestycje strategiczne o charakterze defensywnym, ofensywnym i defensywno – ofensywnym,

6) inwestycje dotyczące ustroju społecznego- służące zapewnieniu możliwie najlepszych warunków personelowi fumy, zarówno w czasie peacy, jak i poza nią,

7) inwestycje dotyczące interesu publicznego- obejmujące m.in. wydatki związane z ochroną środowiska naturalnego, tworzeniem funduszy służących finansowaniu badań naukowych, szeroko rozumianym mecenatem przedsiębiorstw w dziedzinie kultury, edukacji itp.

Nie wszystkie wyżej wymienione rodzaje inwestycji przynoszą przedsiębiorstwom bezpośrednie korzyści. Niektóre z nich są realizowane zgodnie z przepisami prawa np. inwestycje związane z ochroną środowiska, niektóre zaś służą dobremu wizerunkowi firmy. Spośród wszystkich inwestycji najważniejsze są te, które gwarantują rozwój przedsiębiorstwom, kształtują możliwości produkcyjne i determinują przyszłą pozycje na rynku.

Konieczność odejmowania różnego rodzaju inwestycji dostrzeżono również w ZPB „Frotex” S.A. w Prudniku. Podejmowane decyzje inwestycyjne dotyczyły głównie postępu techniczno produktowego jak również działań związanych z ochroną środowiska. naturalnego. W 1996 roku doprowadzono oczyszczalnię ścieków do pełnej zdolności technologicznej, którą oddano do użytku w 1995 roku. Efekt ekologiczny uzyskano we wrześniu 1996 roku, dzięki czemu możliwe było przywrócenie życia biologicznego w sąsiedniej rzece, co spowodowało zaliczenie jej do II klasy czystości. Ogólne nakłady na tę inwestycje wyniosły 5 765 tys. zł. Osiągnięcie efektu ekologicznego uwolniło

Spółkę od zagrożenia związanego z naliczeniem kar na rzecz Wydziału Ochrony Środowiska w kwocie 2 mln zł, jak również od innych negatywnych konsekwencji związanych z natychmiastową wymagalnością zwrotu zaciągniętych pożyczek z funduszy celowych. Niezaprzeczalnym faktem było zaprzestanie postrzegania Frotexu jako największego „truciciela” środowiska. Rok 1996 to okres zakończenia modernizacji Wydziału Przędzalni w Podlesiu. Inwestycja ta kosztowała 4 298 tys zł. Efekty jakie uzyskano w jej wyniku to:

  • wzrost produkcji przędzy ze 190 ton średnio w miesiącu przed modernizacją do 230-250 ton miesięcznie po modernizacji
  • spadek kosztów jednostkowych średnio 0 około 4%
  • wzrost udziału ( tańszej od kupowanej z zewnątrz) przędzy własnej z 72,7% do 91,3%
  • znaczna poprawa jakościowa produkowanej przędzy
  • zdecydowana poprawa warunków pracy poprzez likwidację zapylenia

W roku 1997 podjęto szereg działań w zakresie unowocześnienia i rozszerzenia asortymentu produkcji. Wprowadzono do produkcji szereg nowych asortymentów między innymi tkanin obrusowych Ewita, tkanin ścierkowych Kiwi, tkanin płaszczowych frotte Pegaz oraz tkanin ręcznikowych frotte Tulipan, co było możliwe dzięki poczynionym inwestycjom. W tymże roku wprowadzono nową technologię wykończenia tkanin frotte, zmiękczając je na suszarce ramowej, uzyskując lepszą kolorystykę i uchwyt tkaniny. Równolegle do prac nad nowymi asortymentami, wprowadzono w przedsiębiorstwie wiele nowości wzorniczo – kolorystycznych. W 1997 roku wykonano łącznie 360 nowych wzorów. W ostatnim kwartale omawianego okresu rozpoczęto prace nad wdrożeniem do produkcji tkaniny drelichowej z wykończeniem niepalnym i antyelektrostatycznym oraz przędz mieszankowych z udziałem włókna wiskozowego modalnego, przeznaczonych na osnowy pętelkowe w celu podniesienia walorów użytkowych, tj. wodochłonności i wybarwienia.

W roku 1997 nakłady inwestycyjne wyniosły 2 357 tys zł., z czego za zakupy maszyn i urządzeń wydatkowano 1 161 tys zł. Do najważniejszych realizowanych w tym czasie przedsięwzięć należały:

budowa składowiska żużla

Konieczność jego budowy wynikała z decyzji Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, na mocy której zakład został zobowiązany do właściwego zagospodarowania i eksploatacji żużla i odpadów. Budowa składowiska pozwoliła na uniknięcie przewidzianych kar za zatruwanie środowiska.

zakup wybijanki kart żakardowych

Inwestycja ta miała charakter odtworzeniowy. Stan techniczny posiadanych wybijanek był bardzo zły, czego wynikiem była duża awaryjność.

zakup fulardu zimnozwojowego

Fulard przeznaczony został na Wydział Wykańczalni i umożliwił osiągnięcie następujących efektów:

  • dał możliwość barwienia krótkich serii produkcyjnych, co spowodowało obniżenie kosztów,
  • wyeliminował z procesu barwienia sól kuchenną, co miało upływ na uciążliwość ścieków,
  • pozwolił na zmniejszenie zużycia pary wodnej w procesie barwienia oraz uzyskanie dobrego jakościowo wybarwienia.

zakup suszarki EB-60

Potrzeba zakupu suszarki wiązała się z potrzebą produkcji wyrobów tamblowanych. Badania marketingowe wykazały wzrost zainteresowania rynku tkaninami frotte zmiękczonymi w procesie tamblowania.

modernizacja Wydziału Konfekcji

Modernizacja tego wydziału wiązała się z zakupem automatów do rozkroju i obszywania poprzecznego ręczników. Zlecono także opracowanie koncepcji nowej organizacji pracy wydziału. Efektem inwestycji była poprawa organizacji pracy i zmniejszenie stanu zatrudnienia.

zakup oprogramowania i sprzętu komputerowego

Wdrożone zostały programy TETA- System Finansowo-Księgowy i System Gospodarka Materiałowa. Opracowany został harmonogram i rozpoczęto wdrożenie systemu TETA- Techniczne Przygotowanie Produkcji. Uruchomiona została także sieć komputerowa na Wydziale Przędzalni w Podlesiu.

Do ważniejszych inwestycji w 1998 roku należały:

zakup kolejnego fulardu zimnozwojowego

Była to inwestycja o wartości 1 141 830 zł.

zakup maszyn konfekcyjnych

Inwestycja ta związana była z modernizacją Oddziału Szwalni na Wydziale Konfekcji i spowodowała poprawę jakości, zmniejszenie usług powierzanych

podwykonawcom, zmniejszenie zatrudnienia i wprowadzenie systemu czterobrygadowego. Realizacja tej inwestycji pozwoliła na zastąpienie pojedynczych główek szyjących automatycznymi maszynami do cięcia wzdłużnego oraz szycia wzdłużnego i poprzecznego.

Wartość inwestycji- 2 062 328 zł.

zakup skręcarek dwuskrętowych oraz zdwajarki

Była to inwestycja odtworzeniowa polegająca na wymianie starych, zużytych, energochłonnych maszyn. Pozwoliła na:

  • uruchomienie czterobrygadowego systemu pracy,
  • zmniejszenie zatrudnienia,
  • unowocześnienie parku maszynowego,
  • zastąpienie 18 starych maszyn siedmioma wydajnymi skręcarkami i jedną zdwajarką,
  • obniżenie ilości przędzy resztkowej przez dokładne odmierzanie przędzy w procesie przewijania i skręcania.

Wartość inwestycji- 3 612 424 zł.

zakup wybijanki kart żakardowych

Była to inwestycja odtworzeniowa polegająca na wymianie starych zużytych wybijanek produkcji bułgarskiej. Zakup nowej maszyny umożliwił wyeliminowanie błędów w perforacji wzorów, prawidłową i terminową pracę w zakresie odtworzenia i bicia wzorów jak również na wyeliminowanie błędów podczas cyklu produkcyjnego, a tym samym na poprawę jakości wyrobów.

Wartość inwestycji 127 555 zł.

zakup krosna gładkiego

Zakupiono krosno włoskiej firmy Somet wraz z maszyną żakardy firmy Staubli. Pozwoliło to uruchomić kolekcję produkcji obrusowej odpasowanej na bazie wzorów Frankla tj. kolekcji ekskluzywnej o bardzo wysokiej jakości. Na dotychczasowym parku maszynowym produkcja tego typu wyrobów nie była możliwa.

Wartość inwestycji- 580 790 zł.

W 1998 roku zmodernizowano sklep firmowy poprawiając jego wystrój i tym samym podnosząc standard obiektu. Lata 1999 i 2000 były kolejnym okresem realizacji programu inwestycyjnego firmy stanowiącego część programu strategicznego. Nakłady rzeczowe na inwestycje poniesione w tym okresie wyniosły 19,4 mln zł.

Do najważniejszych przedsięwzięć inwestycyjnych zrealizowanych w tych latach należą:

  • zakup przewijarek
  • zakup krosien z maszynami żakarda
  • zakup klimatyzacji i budowa kompresorowni
  • zakup snowadła
  • zakup aparatów barwiarskich
  • inwestycje w rozwój sprzedaży i sieć dystrybucji

Inwestycje realizowane w ZPB „Frotex” S.A. są wynikiem planowania strategicznego mającego na celu skuteczna walkę z konkurencją oraz umocnienie pozycji rynkowej firmy. Dotychczasowe działania pozwoliły firmie na wzrost udziału w rynku, wzrost poziomu konkurencyjności oraz na obniżenie kosztów produkcji. Firma realizując przyjętą strategię stała się wiodącym producentem przemysłu włókienniczego w Polsce.


[1] M. Sierpińska T. Jachna „Ocena przedsiębiorstw według standardów światowych” PWN Warszawa 1998r., s.189

[2] M. Sierpińska T. Jachna „Ocena przedsiębiorstw według standardów światowych” wydanie drugie PWN Warszawa 1998r. s. 189 – 190.

 

Rodzaje podatków lokalnych

Zbiór wszystkich podatków i związane z nimi przepisy obowiązujące w danym kraju nazywamy systemem podatkowym. Kształt tego systemu, a zatem liczba podatków, ich konstrukcja i wzajemne powiązania między nimi mają duży wpływ na warunki prowadzenia działalności gospodarczej, możliwości rozwoju gospodarczego kraju i w rezultacie na warunki życia wszystkich obywateli.

Obecnie obowiązuje w Polsce 8 ustaw nakładających obowiązki podatkowe; jeśli wliczyć wpłaty z zysku i opłatę skarbową – to regulacji jest 10. Konstytucja nakazuje, aby podatki były nakładane wyłącznie w drodze ustawy.

Zasady funkcjonowania systemu podatkowego (procedury, informacja, ochrona tajemnicy itp.) reguluje uchwalona w sierpniu 1997 r. Ordynacja podatkowa.

Na prawną infrastrukturę systemu podatkowego składają się też ustawy przyznające podatnikom przywileje, w tym tzw. ustawy związkowe; umowy międzynarodowe, w tym 63 umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz – wskazane ustawami – rozporządzenia wykonawcze.

Uchwalona w 1997 r. Konstytucja RP ostatecznie potwierdziła, że do przepisów prawa podatkowego nie zalicza się wszelkiego rodzaju zarządzeń, obwieszczeń, okólników czy pism wyjaśniających. Obowiązują one wyłącznie jednostki podległe wydającemu zarządzenie, a nie podatników.

Na polski system podatkowy składa się dziś 11 tytułów podatkowych, czyli rodzajów podatków. Dochodami budżetów gminnych są także 4 rodzaje opłat, które co prawda nie noszą wszystkich cech podatku, jednak stosuje się do nich przepisy o zobowiązaniach podatkowych. Do elementów polskiego systemu podatkowego trzeba też zaliczyć quasi-podatki, nazywane składkami, a w tym przede wszystkim składkę na ubezpieczenie społeczne (ZUS).
Z punktu widzenia podatnika, najistotniejszy jest podział podatków na dwie grupy:
podatki bezpośrednie, czyli takie, które są obliczane od indywidualnego dochodu, przychodu, czy majątku.

Do głównych podatków bezpośrednich zaliczamy:

  • podatek dochodowy od osób fizycznych (z ang. PIT),
  • podatek dochodowy od osób prawnych (z ang. CIT),
  • podatek od spadków i darowizn,
  • podatek rolny,
  • podatek leśny,
  • podatek od nieruchomości,
  • podatek od środków transportu,
  • podatek od posiadania psów.
  • podatki pośrednie, czyli takie, które są wliczane w cenę towaru lub usługi. Płatnikiem tych
  • podatków są sprzedawcy, jednak faktycznie obciążają one ostatecznego konsumenta.

Do tej kategorii zaliczamy:

  • podatek od towarów i usług, zwany także podatkiem od wartości dodanej (z ang. VAT),
  • podatek akcyzowy,
  • podatek od gier.

Opłaty, które w pełni stanowią dochód gmin, a są ponoszone przez przedsiębiorstwa i osoby fizyczne, to:

  • opłata skarbowa, czyli należność pobierana przy załatwianiu spraw przez organy administracji rządowej i samorządowej, oraz od niektórych czynności cywilnoprawnych;
  • opłata targowa, według stawek i reguł określonych przez gminę,
  • opłata administracyjna, czyli rodzaj lokalnej opłaty skarbowej,
  • opłata miejscowa, zwana też turystyczną, czy klimatyczną, bywa wprowadzana – za zgodą wojewody -w niektórych gminach o szczególnych walorach naturalnych.

Podstawową grupę dochodów własnych stanowią podatki i opłaty lokalne. Podatki lokalne możemy podzielić na regulowane przez państwo i ustalone przez samorządy terytorialne. Metody regulowania podatków lokalnych przez państwo mogą być rozmaite. Organy państwowe dokonują doboru podatków, które mogą wpływać do budżetów samorządowych, co znajduje wyraz w ustawach.

Mają one charakter w pełni obligatoryjny lub też organy samorządowe wybierają z „listy” ustalonej przez państwo te podatki, które są ze względu na warunki danego samorządu terytorialnego – najbardziej dogodne. Podatki lokalne regulowane przez organy państwowe są nadal – mimo oddania ich do dyspozycji samorządów – instrumentem polityki finansowej państwa wobec jednostek gospodarczych, gdy wpływy z tych tytułów są ustalone w oparciu o elementy techniki podatkowej określane ogólnie obowiązującymi przepisami prawnymi. Nie są to więc dochody swobodnie kształtowane przez organy samorządowe. Samorządy mogą jednak wpływać na ich wysokość, szczególnie, gdy pozostawia się im swobodę doboru stawek lub możliwość wyboru stawek w granicach ustalonych przez państwo, decyzje dotyczące ulg i zwolnień itp.

Ponadto organy samorządowe mogą pośrednio wpływać na wysokość dochodów z tytułu omawianych podatków i opłat przez oddziaływanie na rozwój procesów społeczno – gospodarczych, kształtujących podstawę opodatkowania. Podatki ustalone przez samorządy terytorialne charakteryzują się tym, że o ich rodzaju, konstrukcji i wprowadzeniu decydują same samorządy, Opłaty lokalne typu publicznoprawnego charakteryzują się tym, ich rodzaje i konstrukcja są ustalone albo przez państwo w sposób jednolity dla wszystkich samorządów terytorialnych, albo rodzaje opłat ustala państwo, a samorząd terytorialny decyduje o stawkach lub też samorząd ustala zarówno ich rodzaje, jak i konstrukcję. W dwóch ostatnich przypadkach wpływy z opłat mogą kształtować się rozmaicie w przekroju poszczególnych samorządów.

Omawiając problematykę dochodów i opłat lokalnych, należałoby precyzyjnie określić co rozumiemy pod pojęciem „dochodu podatkowego gmin”. Otóż dochodem podatkowym gmin należałoby określić przymusowe świadczenie pieniężne o charakterze ogólnym, bezzwrotnym, nieodpłatnym, pobierane przez jednostki samorządu terytorialnego w całości lub w części. Świadczenia takie nakładane są na podstawie aktów normatywnych o charakterze ustawowym oraz w trybie samoopodatkowania mieszkańców. Dochody podatkowe gmin można klasyfikować w różny sposób, na podstawie zróżnicowanych kryteriów. Podziałem dochodów podatkowych gmin ze względu na kryterium prawne – ich związku z budżetem gmin w całości lub w części jest ich podział na podatki samorządowe i udziały w podatkach państwowych. Dokonując podziału według charakteru ekonomicznego podatków, dzieli się je na ogół na grupy zbliżone swą konstrukcją, umieszczając je:

  • po pierwsze, w grupie podatków bezpośrednich lub pośrednich wyróżnionych z punktu widzenia tożsamości osoby podatnika formalnego i rzeczywistego,[1])
  • po drugie, dzieląc je według przedmiotu opodatkowania na przychodowe, dochodowe, majątkowe, od wydatków.

Mniejsze znaczenie odgrywają inne podziały – np. podatki zwyczajne, którymi jest większość podatków samorządowych i nadzwyczajne lub obligatoryjne i rzadziej występujące w systemach podatkowych- fakultatywne. Ze względu na osobę podatnika można z kolei wyróżnić podatki pobierane od osób fizycznych i osób prawnych. Podstawowym (wymienionym wyżej) podziałem podatków, który odnosi się do wszystkich podatków, w tym także do podatków lokalnych jest ich podział na podatki bezpośrednie i pośrednie. Bowiem podatki bezpośrednie są związane z wysokością osiąganych dochodów i wynagrodzeń oraz z wysokością istniejącego majątku.

Do podatków tych zaliczamy podatki dochodowe, przychodowe, podatki gruntowe i majątkowe. Podatkami pośrednimi są podatki, które w sposób wtórny wskazują na domniemane istnienie dochodu i są one pobierane od dokonywanych dochodów. Zaliczamy do nich również podatki przychodowe, konsumpcyjne i obciążenia akcyzowe. Z punktu widzenia techniki poboru, podatkami bezpośrednimi są te podatki, które płacone są przez osoby bezpośrednio zobowiązane do tego przez istniejące przepisy prawne, natomiast podatki pośrednie płacą osoby nie zobowiązane bezpośrednio do ich płacenia. Z punktu widzenia przerzucania podatków – do bezpośrednich zalicza się te podatki, które nie mogą być przerzucane na inne osoby, lub przerzucane być nie powinny. Podatki pośrednie natomiast mogą być przerzucane. Wśród dochodów podatkowych gmin gminy przeważają podatki bezpośrednie.


1) Elżbieta Hojna-Dudek op. cit. str. 14

Międzynarodowy problem podwójnego opodatkowania

W skali międzynarodowej PODWÓJNE OPODATKOWANIE występuje wówczas, gdy osoba fizyczna lub prawna zobowiązana jest, na mocy przepisów, do uiszczenia podatków dotyczących tego samego podmiotu, w tym samym okresie, w co najmniej dwu krajach. Międzynarodowe podwójne opodatkowanie spowodowane jest głównie uzyskiwaniem dochodów za granicą.

Podwójne opodatkowanie wiąże się najczęściej z podatkiem dochodowym i majątkowym, które to podatki obciążają wpływ z pracy lub kapitału. Podatnym gruntem dla podwójnego opodatkowania jest przepływ siły roboczej lub kapitału. Roszczenia podatkowe mogą być zgłaszane przez organy podatkowe krajów, które są miejscem zamieszkania osób fizycznych lub siedzibą osób prawnych, uzyskujących owe dochody. Zgodnie z normami międzynarodowymi, rządy powinny chronić własny rynek pracy przed nielegalnym zatrudnianiem cudzoziemców, a jednocześnie muszą zapewnić cudzoziemskim pracownikom maksimum praw i ochrony porównywalnej z sytuacją obywateli własnych krajów.

Niektóre kraje stosują zasadę terytorialności i nakładają podatki na dochody uzyskiwane na ich obszarze. Zwalniają natomiast od podatków dochody swych rezydentów pochodzące z zagranicy i to zarówno z pracy, jak i z kapitału. Inne państwa przestrzegają natomiast zasady kraju – siedziby lub miejsca zamieszkania i obciążają podatkiem cały dochód, a więc pochodzący zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Ta druga grupa państw opodatkowuje ponadto dochody nie – rezydentów pochodzących z zagranicy.

Skutki podwójnego opodatkowania mogą wywierać wpływ na osoby fizyczne, przedsiębiorstwa, budżet i gospodarkę narodową jako całość.

Podwójne opodatkowanie osób fizycznych i przedsiębiorstw zmniejsza ich zyski. Z punktu widzenia gospodarki budżetowej podwójne opodatkowanie jest źródłem dochodów każdego z krajów ściągających podatki. I wreszcie z punktu widzenia gospodarki narodowej podwójne opodatkowanie różnicuje zdolność konkurencyjną obciążonych podmiotów.
Z prawnego punktu widzenia podwójne opodatkowanie w skali międzynarodowej stanowi rezultat kolizji przepisów podatkowych dwu lub większej liczby krajów.

Istnieje kilka sposobów zapobiegania podwójnemu opodatkowaniu. Można:
§  jednostronnie, częściowo lub w pełni zrzec się przysługujących praw do ściągania podatku;
§  zawrzeć umowy dwustronne w sprawie podwójnego opodatkowania, które w znacznym stopniu eliminują podwójne opodatkowanie o charakterze ekonomicznym i prawnym;
§  zawierać umowy wielostronne, które muszą uwzględniać skomplikowane różnice systemów podatkowych.

Wszystkie wymienione sposoby eliminowania podwójnego opodatkowania opierają się na technice podatkowej i obejmują formy zwolnień, ryczałtu, potrąceń oraz kredytu podatkowego. W praktyce dominują kredyt i zwolnienia.
Zwolnienia podatkowe dotyczą  przede wszystkim dyplomatów i obejmują wszystkie podatki lokalne i państwowe. Od podatków zwolnione są też należności pobierane przez misje dyplomatyczne przy wykonywaniu ich funkcji.

Mimo podejmowania uwieńczonych częściowym sukcesem prób zawierania umów wielostronnych, nadal najbardziej przydatnym sposobem uniknięcia podwójnego opodatkowania w skali światowej pozostają umowy dwustronne.
Należy przy tym powiedzieć, że międzynarodowe umowy w sprawie zapobieganiu podwójnemu opodatkowaniu ograniczają prawa państwa  – strony umowy do ściągania podatków od osób, które im podlegają na mocy wewnętrznego prawa podatkowego. Tym samym międzynarodowe umowy podatkowe zawężają stosowanie wewnętrznych przepisów prawa podatkowego.

DWUSTRONNE UMOWY O UNIKANIU PODWÓJNEGO OPODATKOWANIA

Największa częstotliwość zawierana umów o unikaniu podwójnego opodatkowania w Polsce nastąpiła w latach 70 – tych.
Treść umów dwustronnych o unikaniu podwójnego opodatkowania opiera się, w zdecydowanej części –  od 1977 roku – na konwencji modelowej OECD.  [1]

Wszystkie zawarte przez Polskę umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (zwane umowami o UPO) znajdują zastosowanie do podatków od dochodu (i majątku), które pobiera się na rzecz każdego umawiającego się państwa, jego jednostki terytorialnej lub władzy lokalnej, bez względu na sposób ich poboru.


[1]„Oazy podatkowe a problem podwójnego opodatkowania”, Głuchowski, str. 89 – 93.

Ogólna charakterystyka spółki z o.o.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jako nowa forma prawna po raz pierwszy znalazła zastosowanie w Niemczech w końcu XIX wieku[1]. Regulacja prawna spółki z o.o. znalazła się następnie w prawie austriackim (1906 r.), angielskim (1907 r.) oraz w prawie francuskim (1925 r.). 8 lutego 1919 roku spółka z o.o. została po raz pierwszy uregulowana w prawie polskim.

Przepisy regulujące jej funkcjonowanie znajdują się w Tytule III dziale I kodeksu spółek handlowych. Spółka z o.o. jest spółką handlową i ma zastosowanie zarówno w stosunkach krajowego obrotu gospodarczego jak i handlu zagranicznym. W praktyce jest to podstawowa forma prawna spółki handlowej, najczęściej stosowana do prowadzenia małych i średnich przedsiębiorstw produkcyjnych, handlowych i usługowych, ale może być przyjmowana dla dużego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstwa wiodącego w wielkich koncernach przemysłowo- handlowych.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością należy do kategorii spółek kapitałowych i stanowi połączenie kapitałów, a nie tworzących ją osób. Jest odrębnym od wspólników podmiotem prawnym, wyposażonym w kapitał zakładowy, powstały z wkładów wspólników. Istnieje możliwość zawiązania spółki z o.o. przez jedną lub wiele osób, z tym, że do spółek jednoosobowych nie znajdują zastosowania niektóre przepisy kodeksu spółek handlowych. Istnieją tez spółki z o.o., w których uczestniczy kilkudziesięciu i więcej wspólników. W takiej sytuacji regulacja prawna zawiera z reguły pewne elementy regulacji przyjęte ze spółki akcyjnej.

Nazwa spółki oznacza ograniczenie odpowiedzialności wspólników za działalność spółki. Za zobowiązania spółka odpowiada całym swoim majątkiem osobistym bez ograniczeń, a wspólnicy ryzykują jedynie utratę wkładów wniesionych do spółki, co jest jedną z głównych przyczyn, ze jest ona najbardziej rozpowszechniona formą prowadzenia działalności gospodarczej. Spółka z o.o. jako spółka kapitałowa działa na zasadzie kolektywistycznej, co znaczy, że wspólnicy zarządzają spółką przez specjalnie do tego celu powołane organy, którymi są: zarząd, rada nadzorcza, zgromadzenie wspólników.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością posiada również cechy spółki osobowej. Elementy osobowe spółki z o.o. są dwojakiego rodzaju.

Pierwsza grupa to zgodnie z postanowieniami kodeksu spółek handlowych takie elementy, które są niezależne od woli wspólników, np.:

zakaz wystawiania na udziały lub prawa do zysków w spółce dokumentów na okaziciela i dokumentów na zlecenie (art. 174 § 6)
przyznanie prawa kontroli spółki każdemu wspólnikowi (art. 212 § 1)
możliwość podejmowania uchwał bez odbycia zgromadzenia wspólników, jeżeli wszyscy wspólnicy wyrażą na piśmie zgodę na postanowienie, które ma być powzięte albo na pisemne głosowanie (art. 227 § 2)
przyznanie w określonej sytuacji wspólnikowi prawa żądania rozwiązania spółki przez sąd (art. 271)
możliwość żądania wyłączenia wspólnika przez wszystkich pozostałych wspólników reprezentujących ponad połowę kapitału zakładowego w sytuacji przewidzianej w art. 266 § 1.

Natomiast druga grupa elementów to przewidziane w kodeksie spółek handlowych odchylenia, które zależą od woli wspólników wyrażonej w odpowiednich postanowieniach umowy spółki:

  • zobowiązania wspólników przez umowę spółki do dopłat (art. 177),
  • wprowadzenia ograniczeń w zbywaniu lub zastawianiu udziałów w umowie spółki (art. 182),
  • także w przypadku egzekucji prowadzonej w stosunku do tego udziału (art. 185),
  • wprowadzenia ograniczeń lub nawet wyłączenia spadkobierców na miejsce zmarłego wspólnika (art. 183),
  • żądania wyłączenia wspólnika przez mniejszą – niż wszyscy pozostali – część wspólników
  • reprezentujących ponad połowę kapitału zakładowego w sytuacji przewidzianej w art. 266 § 2 [2].

Osobowość prawna, odpowiedzialność za zobowiązania we własnym majątku spółki i działanie za pośrednictwem organów to cechy świadczące o kapitałowym charakterze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Spółka z o.o. jest więc typem pośrednim między spółką akcyjną, a spółką jawną i powstaje jako przeciwstawienie się bezosobowemu charakterowi spółki akcyjnej i zbyt krępującym sposobom jej powstawania z jednej strony, a zbyt surowej odpowiedzialności wspólników w spółce jawnej.

Spółkę z o.o. można zawiązywać w każdym celu prawnie dopuszczalnym, chyba że ustawa stanowi inaczej – art. 151 § 1 kodeksu spółek handlowych.


[1] Por. S. Janczewski, Prawo handlowe, wekslowe, czekowe, Warszawa 1946r., s. 219 i nast.

[2] I. Weiss [w:] W. Pyzioł, A. Szumański, I. Weiss, Prawo spółek, Bydgoszcz 1998r., s. 194,195.