Archiwum kategorii: prace magisterskie

prace magisterskie w ekonomii

Zaopatrzenie materiałowo-surowcowe

Każde przedsiębiorstwo w trakcie swojej działalności zużywa surowce, materiały, energię, części zamienne itp. W tej działalności stara się utrzymać optymalny poziom zapasów, a ich zużycie jest ciągle uzupełniane nowymi dostawami. Zespól działań planistycznych, organizacyjnych, ewidencyjnych i analitycznych związanych z regulacją oraz sterowaniem strumieniami i zasobami w całym procesie wytwórczym określany jest mianem gospodarki materiałowej[1]. Gospodarka materiałowa odgrywa bardzo ważną rolę w działalności produkcyjnej przedsiębiorstwa, ponieważ wpływa zarówno na ilość produkcji i jej jakość, a poprzez to na kształtowanie się kosztów i osiągany zysk. Istota gospodarki materiałowej polega przede wszystkim na zaspokajaniu potrzeb produkcyjnych przy jednoczesnej dążności do minimalizacji zużycia i eliminacji wszelkich zakłóceń w przepływie materiałów i surowców we wszystkich fazach procesu produkcyjnego[2].

Do podstawowych surowców zużywanych w procesie produkcji w Zakładach Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. należą:

  •  bawełna,
  •  przędza,
  •  tkanina surowa,
  •  barwniki i chemikalia,

Bawełna jest surowcem importowanym przez przedsiębiorstwo, głównie

ze Szwajcarii, a pochodzącym z krajów azjatyckich, między innymi z Uzbekistanu, Turkmenistanu i Kazachstanu. Bawełna służy do produkcji przędzy, z której następnie produkuje się wyroby finalne. ZPB „Frotex” posiada własną przędzalnię w Podlesiu, która jest najbardziej zmodernizowanym wydziałem w spółce i należy do najnowocześniejszych w Polsce. Zużycie bawełny w procesie produkcji na przestrzeni lat 1995-2000 przedstawia poniższa tabela:

Tabela13. Zużycie bawełny w latach 1995 2000 r.

LATA

ZUŻYCIE W TONACH

ZUŻYCIE W TYSIĄCACH ZŁ.
1995 2 547 14 443,0
1996 2 752 14 310,2
1997 3 095 18 150,1
1998 3 092 18 429,0
1999 3 161 21 231,3
2000 2 982 16 953,3

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych analitycznych ZPB”Frotex”

Przędza jako podstawowy materiał do produkcji jest produkowana przez spółkę we własnej przędzalni. Jedynie przędza o bardzo wysokich parametrach technologicznych jest zakupywana od innych producentów krajowych, głównie w Zawierciu i Lubaniu. Jej wielkość kształtuje się na poziomie około 10% ogólnego zużycia przędzy w procesie produkcyjnym w ciągu roku.

W skład kolejnej grupy surowców (chemikalia) wchodzą takie związki jak kwasy, ług sodowy, woda utleniona, mydło w płynie oraz barwniki. Wartość zużycia tej grupy surowców kształtuje się na poziomie około 8-9 mln. złotych rocznie. Najmniejszy udział w grupie materiałów do produkcji ma tkanina surowa, której roczne zużycie waha się w granicach od 400 do 500 tys. złotych.


[1] Z. Leszczyński, A. Skowronek-Mielczarek: Analiza ekonomiczno – finansowa firmy. Wyd. Difin, Warszawa 2000, s. 169

[2] W. Świetlik: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa, Wydawnictwo WSE, Warszawa 1999, s.46

 

Wielkość i struktura zatrudnienia

podrozdział pracy mgr

Zasoby czynnika ludzkiego występujące w przedsiębiorstwie określa się mianem zatrudnienia lub załogą przedsiębiorstwa[1]. Zatrudnienie to określona liczba czynnika ludzkiego wykonująca za odpowiednim wynagrodzeniem pracę, w wyniku której uzyskuje się dobra lub usługi zaspokajające potrzeby rynku[2]. W przedsiębiorstwie można odróżnić zatrudnienie nominalne i zatrudnienie realne (rzeczywiste). Dla ustalenia stanu rzeczywistego zatrudnienia, do stanu nominalnego (liczba zatrudnionych osób bez względu na czas ich pracy) dodaje się liczbę osób jaka wynika z dodatkowego zaangażowania pracowników własnych lub spoza przedsiębiorstwa. Zatrudnienie ujmuje się w przedsiębiorstwie według stanu ewidencyjnego na koniec badanego okresu i według stanu przeciętnego w badanym okresie. Stan ewidencyjny zatrudnienia jest to liczba pracowników znajdujących się w ewidencji osobowej przedsiębiorstwa w ostatnim dniu badanego okresu. Podstawą ujęcia do stanu ewidencyjnego jest zawarcie umowy o pracę.

Jednym z podstawowych zadań polityki zatrudnienia w przedsiębiorstwie winno być dążenie do osiągnięcia liczbowego stanu załogi racjonalnego z punktu widzenia interesów przedsiębiorstwa. Wiąże się to z jednej strony z optymalizacją wykorzystania czynnika ludzkiego dla dobra przedsiębiorstwa, z drugiej zaś z uwzględnieniem szeroko pojętych potrzeb pracowników i zharmonizowania ich z wymaganiami przedsiębiorstwa w ramach tzw. humanizacji pracy. Zakładowa polityka zatrudnienia powinna więc zmierzać do przystosowania warunków pracy do człowieka, człowieka do warunków, jak również człowieka do człowieka tak, aby zapewnić pożądaną efektywność i jakość pracy[3]. Zakładowa polityka zatrudnienia powinna zmierzać do

maksymalnej intensyfikacji działań na Wewnętrznym rynku pracy w przedsiębiorstwie tak, aby znajdować drogi do racjonalizacji zatrudnienia. Bardzo ważne przy tym jest, aby racjonalizacja zatrudnienia była prowadzona w sferze ekonomicznej i społecznej. Ekonomiczna racjonalność zatrudnienia wyraża się w wysokiej wydajności pracy zapewniającej odpowiedni poziom płac realnych i zysków przedsiębiorstwa[4]. Społeczna racjonalność zatrudnienia przejawia się w uwzględnieniu w procesie pracy elementów humanistycznych, psychospołecznych i socjalnych, tj. pozaekonomicznych potrzeb, dążeń i zainteresowań pracowników[5].

Załoga (zatrudnienie) przedsiębiorstwa może być sklasyfikowana według różnych kryteriów. Klasyfikacja taka oznacza podział pracowników przedsiębiorstwa według określonych kryteriów. Cel podziału zatrudnienia określany jest przez przyjęte kryterium, którym może być określona cecha, według której przeprowadza. się podział danej zbiorowości zatrudnienia.

Powszechnie klasyfikuje się pracowników według następujących kryteriów:[6]

  1. rodzaju działalności przedsiębiorstwa,
  2. charakteru czynności wykonywanych przez pracowników,
  3. poziomu kwalifikacji i zawodowych,
  4. poziomu wykształcenia,
  5. stażu pracy zawodowej,
  6. płci,
  7. wieku.

Do analizy zatrudnienia badanej firmy, Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. przyjęto kryterium klasyfikacji ze względu na płeć, wiek oraz poziom wykształcenia. Zatrudnienie ogółem na koniec okresu w przekroju grup pracowniczych według płci w latach 1995-2000 przedstawia poniższa tabela.

Tabela 9 Struktura zatrudnienia w ZPB”Frotex” wg płci.

Lata
Mężczyźni
Kobiety
Zatrudnienie ogółem Wskaźnik dynamiki
1995 = 100% Okres poprzedni = 100%
1995 729 932 1 661 100,0 100,0
1996 718 919 1 637 98,6 98,6
1997 646 912 1 558 93,8 95,2
1998 584 860 1 444 86,9 92,6
1999 575 764 1 339 80,6 92,7
2000 522 678 1200 72,2 89,6

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdań ZPB “Frotex” Z-01

Z powyższej tabeli wynika, że w okresie ostatnich kilku lat następuje systematyczny spadek zatrudnienia w przedsiębiorstwie ZPB „Frotex” S.A. Proces ten jest konsekwencją racjonalizacji zatrudnienia, modernizacji poszczególnych wydziałów produkcyjnych oraz zmian organizacyjnych zachodzących w spółce. W latach 1997-1998 spadek zatrudnienia nastąpił w wyniku:

  • przekazania części pracowników do pracy w innych spółkach- dotyczyło to pracowników służb remontowych na Wydziałach Tkalni i Wykończalni oraz Straży Zakładowej i pralni,
  • modernizacji Wydziału Konfekcji oraz Oddziału Przygotowawczego na Wydziale Tkalni.

Tendencja spadkowa zatrudnienia utrzymała się również w latach 1999-2000. Zmniejszenie stanu zatrudnienia w tymże okresie nastąpiło przede wszystkim w wyniku dokończenia modernizacji Oddziału Przygotowawczego Wydziału Tkalni oraz instalacji bardziej wydajnych maszyn szwalniczych w Wydziale Konfekcji. Zmiany organizacyjne i związana z tym redukcja zatrudnienia w pozostałych jednostkach organizacyjnych przedsiębiorstwa to przyczyny dalszego spadku zatrudnienia w roku 2000.

Strukturę wiekową pracowników zatrudnionych w ZPB „Frotex’ S.A. w latach 1995-2000 przedstawia tabela oraz rysunek.

Tabela 10. Struktura zatrudnienia w ZPB”Frotex” w/w wieku pracowników.

 

Wiek
Udział poszczególnych grup wiekowych do ogółu zatrudnionych
1995 1996 1997 1998 1999 2000
Do 30 lat 21% 22% 26% 30% 26% 26%
30 – 40 lat 27% 29% 30% 27% 30% 30%
40 – 50 lat 43% 40% 37% 33% 37% 37%
Powyżej 50 lat 9% 9% 7% 10% 7% 7%

 Jak wynika z powyższej tabeli od kilku lat w spółce obserwuje się korzystne zmiany w strukturze wiekowej zatrudnienia. Aktualnie ponad 56% załogi to pracownicy w wieku do 40 lat. Realizowana w obszarze zatrudnienia polityka kadrowa zakłada zatrudnianie w miejsce pracowników odchodzących ludzi młodych i wykształconych. Taka struktura wiekowa zatrudnienia zapewnia spółce stabilność zatrudnienia na najbliższe lata.

Rysunek5. struktura zatrudnienia w ZPB „Frotex” według wieku

Źródło: opracowanie własne na podstawie tabeli 10

Struktura zatrudnienia pod względem wykształcenia w ZPB „Frotex” w latach 1995-2000 przedstawia się następująco:

Tabela 11.  Struktura zatrudnienia w ZPB”Frotex” wg wykształcenia.

Wyszczególnienie Pracownicy ogółem:

z tego z wykształceniem:

–  wyższym

–  średnim zawodowym i ogólnokształcącym

– zasadniczym

podstawowym

Pracownicy ogółem
1995 1996 1997 1998 1999 2000
100% 100% 100% 100% 100% 100%
2% 3% 3% 4% 4% 4%
21% 21% 21% 26% 24% 24%
46% 46% 46% 46% 47% 47%
31% 30% 30% 24% 25% 25%

Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdań ZPB „Frotex” Z-O1

Rynek 6. Struktura zatrudnienia z uwzględnieniem poziomu wykształcenia w latach 1995-2000r.

Źródło: opracowanie własne na podstawie tabeli 11.

W ocenie Zarządu udział pracowników z wykształceniem wyższym jest za niski mimo tendencji zwyżkowej. Szczególnie duże zapotrzebowanie występuje na absolwentów takich kierunków Sak obróbka chemiczna i mechaniczna włókna , informatyka. Dużą wagę przywiązuje się w spółce do podnoszenia kwalifikacji zatrudnionych czego wyrazem jest szereg kursów oraz kierowanie pracowników na studia zaoczne i podyplomowe. Aby obliczyć średni poziom wykształcenia pracowników ZPB „Frotex” S.A. zastosowano dwa wskaźniki;

  1. wskaźnik ogólnego potencjału wykształcenia,
  2. wskaźnik średniego potencjału wykształcenia.

Aby obliczyć wskaźnik ogólnego potencjału wykształcenia pomnożono liczb pracowników poszczególnych poziomów wykształcenia na koniec badanego okresu przez liczbę lat nauki właściwą dla danego poziomu wykształcenia i dodano otrzymane iloczyny.

Wskaźnik średniego potencjału wykształcenia obliczono dzieląc ogólny potencjał wykształcenia na koniec badanego okresu przez liczbę pracowników na koniec tego okresu. Wskaźnik ogólnego potencjału wykształcenia wyraża wielkość załogi w osobolatach nauki szkolnej, zaś wskaźnik średniego potencjału wykształcenia przedstawia liczbę osobolat nauki szkolnej przypadającej na jednego pracownika. Do obliczenia wskaźnika ogólnego potencjału nauki przyjmuje się następujące mnożniki odpowiadające liczbie lat nauki w poszczególnych poziomach wykształcenia:

  • wykształcenie wyższe 17
  • wykształcenie średnie 12
  • wykształcenie zasadnicze 11
  • wykształcenie podstawowe 8

Wyniki ogólnego i średniego potencjału wykształcenia dla pracowników Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. przedstawia poniższa tabela. Jej wyniki potwierdzają opinię zarządu o zbyt małym zatrudnieniu osób z wyższym wykształceniem, gdyż wskaźnik średniego potencjału wykształcenia oraz jego dynamika od kilku lat pozostają na niezmienionym poziomie. Należy również stwierdzić, że wskaźnik średniego poziomu wykształcenia od roku 1997 jest dość niski (10,7), gdyż osiąga poziom jedynie wykształcenia zasadniczego.

Tabela 12. Wskaźnik ogólnego i wskaźnik średniego potencjału wykształcenia w latach 1995 – 2000 (w latach nauki szkolnej przypadający na jedną osobę)

Rok

WSKAŹNIK OGÓLNEGO POTENCJAŁU WYKSZTAŁCENIA WSKAŹNIK ŚREDNIEGO POTENCJAŁU WYKSZTAŁCENIA
Poziom Wskaźnik potencjału Poziom Wskaźnik potencjału
1995=100% Rok poprzedni=100% 1995=100% Rok poprzedni=100%
1995 17 273 100,0 10,3 100,0
1996 17 026 98,6 98,6 10,4 100,9 100,9
1997 16 701 96,7 98,1 10,7 103,8 102,9
1998 15 596 90,1 93,2 10,7 103,8 100,0
1999 14 369 83,2 92,3 10,7 103,8 100,0
2000 12 876 74,5 89,6 10,7 103,8 100,0

Źródło: opracowanie własne na podstawie tabel nr 9 i nr 11.


[1]L. Bednarski, R. Borowiecki, J. Dunaj, E. Kumys, T. Wiśniewski, B. Wersty: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s. 227

[2] W. Świetlik: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa, Wydawnictwo WSE, Warszawa 1999, s.95

[3] J. Lichtarski: Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s.133

[4] J. Lichtarski: Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s.135

[5] J. Lichtarski: Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Wydawnictwo AE, Wrocław 1998, s.134

[6] W. Świetlik: Analiza ekonomiczna przedsiębiorstwa, Wydawnictwo WSE, Warszawa 1999, s.95

Zastosowania CAT opcji dla inwestorów

W przeszłości, sukces giełdowych instrumentów pochodnych warunkowany był atrakcyjnością rynku dla obu – zabezpieczających się i spekulantów. To samo jest warunkiem sukcesu opcji PCS. Niewątpliwie istnieją bodźce dla firm ubezpieczeniowych i reasekuratorów – potencjalnych hedgerów. Jednakże, jeśli do handlu będzie dochodziło tylko między tą grupą uczestników, główny cel jakim jest przyciągnięcie kapitału z pojemnego rynku finansowego nie zostanie spełniony. Ten cel może być osiągnięty tylko, gdy pochodne ubezpieczeniowe zostaną uznane przez inwestorów za ciekawą inwestycję. Biorąc pod uwagę fakt, że katastrofy oraz wielkość strat z nich wynikająca nie są skorelowane z indeksami giełdowymi, rynkiem obligacji czy też walutowym opcje katastrofalne mogą doskonale służyć do dywersyfikacji portfela inwestycji. Zajęcie krótkiej pozycji na option call spreads dostarcza inwestorom aktywa nowej klasy – aktywa o zerowej becie – oczekiwany wzrost dochodowości portfela przy braku korelacji z tradycyjnymi aktywami. W związku z tym opcje są atrakcyjną możliwością inwestycji dla rynków kapitałowych. Ponieważ uwaga ta dotyczy także innych ILS bardziej szczegółowe omówienie zagadnienia korelacji i efektów zerowej bety pozostawiam do kolejnego, podsumowującego rozdziału. W tym miejscu skupię się na cechach charakterystycznych jedynie dla opcji PCS.

– Warto spojrzeć na wystawianie PCS call spreads w podobny sposób jak na kupienie wysoko-rentownych obligacji – „junk bonds”. Na tym rynku inwestorzy otrzymują o tyle wyższe od przeciętnych stopy procentowe, ile wymagają za zwiększone prawdopodobieństwo niewypłacalności emitenta. Podobnie sprzedając PCS call spreads, inwestor żąda dodatkowej opłaty w zamian za prawdopodobieństwo katastrofy. W przypadku niewypacalności właściciel „junk bond” straci kapitał i przyszłe płatności kuponowe. Syntetyczny reasekurator może stracić maksymalne pokrycie w call spreadzie oraz odsetki, które mogły przynieść te fundusze. Na przykład, ktoś kto sprzedaje 25 30/50 PCS call spreads w cenie 2.0 punktów indeksu (10% rate-on-line) może stracić $100,000 plus odsetki (załóżmy, że wystawca może zainwestować $100,000 po stopie wolnej od ryzyka równej 5% ). Podobną inwestycją na rynku obligacji korporacyjnych jest papier o nominale $100,000 wypłacający 15% rocznego kuponu przy takiej samej stopie wolnej od ryzyka. To porównanie jest szczególnie analogiczne jeśli inwestor założy, że prawdopodobieństwo niewypłacalności/straty będzie 5%. Analogia jednak zanika jeśli założymy, że w wypadku niewypłacalności emitenta „junk bond” inwestor jest w stanie odzyskać 43% swojego kapitału, podczas gdy relacja ta jest znacznie niższa w wypadku wystąpienia katastrofy.

Inwestorzy, którzy inwestują w te aktywa muszą więc silnie dywersyfikować inwestycje tworząc portfele ryzyka ubezpieczeniowego. Tak jak inwestor może stworzyć portfel z obligacji, aby ograniczyć ryzyko niewypłacalności emitentów, tak samo inwestor może dokonać dywersyfikacji ryzyka katastrofalnego wystawiając opcje na kilka regionów i okresów. Moody’s Investor Service oszacował, że obligacje przedsiębiorstw o ratingu B mają przy 10-letnim okresie skumulowane prawdopodobieństwo niewypłacalności powyżej 40%. Guy Carpenter, oszacował z kolei, że przy podobnym okresie reasekuracja katastrof ma skumulowane prawdopodobieństwo strat na poziomie 22%. Co więcej, Guy Carpenter oszacował, że stopa zwrotu na ryzyku ubezpieczeń przez ostatnie 10 lat wynosiła 9.20% ponad papiery skarbowe, podczas gdy dla obligacji z ratingiem B – 4.63% ponad papiery skarbowe.[1] [2] Stąd, relacja ryzyko/zwrot dla CAT call spreads jest lepsza, niż ta, którą można uzyskać posiadając portfel obligacji korporacyjnych.

– Można sobie wyobrazić hedging akcji przy pomocy CAT opcji, choć będzie on z pewnością niedoskonały. Zwróćmy uwagę, iż wartość opcji zależy od katastrofy, na którą narażony jest region gdzie określona spółka prowadzi swoją działalność. Opcja może być zatem ujemnie skorelowana z kursem akcji tej spółki. W wypadku katastrofy, która dotknie spółkę, kurs jej akcji spadnie, lecz inwestor osiągnie korzyści z tytułu posiadania opcji. Można zatem stwierdzić, że jest to niedoskonały hedging. Wynika on jednak, nie z zajęcia przeciwstawnych pozycji w odpowiednich instrumentach, jak to jest w tradycyjnych strategiach hedgingowych, lecz zajęcia pozycji długiej zarówno w akcji, jak i katastrofalnej opcji call. Katastrofa jest tu tym czynnikiem, który wpływa negatywnie na kurs akcji, ale tym samym daje zysk posiadaczowi opcji call. Niedoskonałość strategii wynika stąd, iż nie można z góry określić wielkości negatywnego wpływu owej katastrofy na kurs akcji, jak również wysokości strat z niej wynikających. Tym samym pojawia się ryzyko bazy.

– Jeśli tylko rynek reasekuracji stanie ponownie przed problemem braku kapitału pojawi się nierównowaga po stronie hedgerów: ilość chcących się zabezpieczyć przekroczy liczbę spekulantów zamierzających sprzedać polisę-instrument. W takiej sytuacji zabezpieczający się będą musieli zapłacić spekulantom premię ponad określone prawdopodobieństwo strat, aby przyciągnąć ich do rynku. Załóżmy, że doszło do takiej sytuacji w zakresie pokrycia ryzyka huraganu na wschodnim wybrzeżu dla poziomu $6-8mld. Zabezpieczający chcą nabyć September Eastern 60/80 call spreads. Przyjmijmy, że cena rynkowa „fair” dla call spread jest równa 2.0 punkty indeksowe na spread czyli 10% rate-on-line. Jeśli jednak więcej jest chętnych do hedgingu, niż chcących sprzedać 60/80 call spreads, cena transferu ryzyka musi wzrosnąć. Część firm zrezygnuje z zabezpieczenia, część jednak dokona hedgingu, płacąc więcej niż historycznie oczekiwana wartość. Załóżmy, że September Eastern 60/80 call spreads i ich odpowiedniki na rynku pozagiełdowym, handlowane są na poziomie 19% rate-on- line, co implikuje 9% premię za ryzyko.

Katastrofy, z samej definicji są zjawiskami rzadkimi, ale za to kosztownymi. Zwrot i premie za ryzyko wystawiania portfela PCS call spreads powinny być wyjątkowo wysokie w latach następujących po dużej katastrofie. Po huraganie Andrew ceny reasekuracji katastrof uległy podwojeniu. Dlatego traderzy zakładają, że handel CAT opcjami jest opłacalny, ale w okresie kilku sezonów lub lat. Jeśli duża katastrofa może przynieść ogromne straty, małe jest prawdopodobieństwo, że każdy rok lub sezon będzie pełen katastrof.


[1]   Dla uproszczenia pomijam dodatkowe odsetki, pochodzące z zainwestowania uzyskanej premii za opcję po stopie wolnej od ryzyka. Zwiększyłyby one dochód o 0,5%.

[2]   Michael S. Canter, Joseph B. Cole, Richard L. Sandor, „Insurance Derivatives: A New Asset Class for the Capital Markets and A New Hedging Tool for the Insurance Industry”, The Journal of Derivatives, Winter 1996, str. 43

Pozagiełdowy rynek publiczny w Polsce

Centralna Tabela Ofert S.A. została zarejestrowana 12 lutego 1996 roku w formie spółki akcyjnej. Akcjonariuszami spółki mogą być domy maklerskie, banki, zagraniczne osoby prawne prowadzące działalność maklerską na terytorium Polski, towarzystwa funduszy inwestycyjnych, zakłady ubezpieczeń oraz emitenci papierów wartościowych dopuszczonych do publicznego obrotu i notowanych na regulowanym rynku pozagiełdowym.

Celem Spółki jest organizowanie regulowanego pozagiełdowego publicznego obrotu papierami wartościowymi i innymi instrumentami finansowymi, w tym gromadzenie, przedstawianie i udostępnianie informacji o ofertach i transakcjach zawartych na regulowanym rynku pozagiełdowym.

Statut CeTO przewiduje, iż dla osiągnięcia celu, wskazanego powyżej spółka wypracowuje zasady postępowania uczestników regulowanego pozagiełdowego publicznego obrotu papierami wartościowymi, samodzielnie lub we współpracy z organami administracji rządowej, instytucją rozliczeniową, giełdami papierów wartościowych i organizacjami samorządowymi działającymi na rynku papierów wartościowych, przygotowuje regulacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania regulowanego rynku pozagiełdowego, wprowadza w życie Kodeks Dobrej Praktyki Przedsiębiorstw Maklerskich, zapobiegający powstawaniu nieprawidłowości w regulowanym pozagiełdowym publicznym obrocie papierami wartościowymi, tworzy i administruje infrastrukturą techniczną i organizacyjną niezbędną do realizacji zadań określonych celem spółki. [1]

Jeżeli obrót wtórny papierami wartościowymi odbywać się będzie wyłącznie na nieurzędowym rynku pozagiełdowym (CeTO), emitent składa zawiadomienie do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Złożenie zawiadomienia powinno nastąpić nie później niż 30 dni przed rozpoczęciem subskrypcji, sprzedaży lub obrotu tymi papierami na rynku. Złożenie zawiadomienia wywołuje takie same skutki jak wyrażenie zgody przez KPWiG na wprowadzenie papierów wartościowych do publicznego obrotu, pod warunkiem, że Komisja nie wniesie sprzeciwu wobec wprowadzanych papierów. W przypadku sprzeciwu, wprowadzenie danych papierów do obrotu publicznego wymaga uzyskania zgody KPWiG, a w tym celu konieczne jest ponowne złożenie wniosku do KPWiG. Do wniosku dołącza się m.in. prospekt emisyjny. Zakres informacji na temat emitenta oraz jego działalności, które powinny znaleźć się w prospekcie emisyjnym różni się w zależności od rodzaju rynku, na którym będą notowane papiery wartościowe. Zakres informacji wymaganych przy opisie emitenta, jego grupy kapitałowej oraz przedmiotu działalności w przypadku rynku nieurzędowego jest znacznie mniejszy niż ma to miejsce w przypadku wprowadzania papierów na GPW.[2]

Obrót papierami wartościowymi na CeTO odbywa się w systemie notowań ciągłych. Obecnie na CeTO notowane są: akcje spółek publicznych, obligacje komunalne, obligacje przedsiębiorstw, obligacje Skarbu Państwa oraz certyfikaty inwestycyjne. CeTO jest jednak wykorzystywana przez fundusze w znacznie mniejszym stopniu w porównaniu z GPW w Warszawie. Dla porównania kapitalizacja na koniec tego samego 2002 roku wynosiła zaledwie 236 mln zł.

Wykres 6: Kapitalizacja na CeTO.

Źródło: Centralna Tabela Ofert

Podobnie rzecz ma się z obrotami które również na CeTO spadły do wielkości 314 mln zł za cały 2001 rok oraz 178 mln zł za pierwsze 10 miesięcy 2002 roku.

Wykres 7: Obroty na CeTO

Źródło: Centralna Tabela Ofert


[1] por. J. Socha, Rynek papierów wartościowych w Polsce, Warszawa 2003, s. 191-193

[2] por. J. Socha, Rynek papierów wartościowych w Polsce, Warszawa 2003, s. 191-193